Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

światełko

User


Dołączył: 31 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-07-14, 15:38   "Jestem z Tobą, choć Mnie w chwili walki nie czujesz &q

Prawdę o Bogu świat zaczął poznawać, tak w pełni, dopiero pod koniec XX wieku porzez szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego. Może się to wydawać dziwne: przecież Kościół istnieje od tak dawna. Dlaczego Bóg nie objawił tej prawdy jakiemuś mądremu zakonnikowi, który przepisywał Biblię po łacinie?
Dlatego, że dla Boga piękne jest to co pokorne. I na sekretarkę Swojego miłosierdzia wybrał młodą, prostą, słabo wykształconą zakonnicę. Tak powstał “Dzienniczek” w którym swe objawienia spisywała polska dziewczyna: siostra Maria Faustyna Kowalska.
Faustyna była osobą niezwykle radosną. W swym życiu bardzo cierpiała i ta radość nie zawsze była emocjonalna, ale miała w sobie pewność mimo wszystko, pewność, że Bóg wciąż z nią jest. Na swej drodze pełnienia woli Bożej spotykała mnóstwo przeciwności. W Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia nie było jej łatwo, choć kochała tam być. Inne siostry śmiały się z niej, zazwyczaj dlatego, że zazdrościły jej opanowania, pokoju serca, ufności i dziecięctwa duchowego. Wyśmiewano też jej objawienia, mówiono, że "z takimi nędznymi duszami jak ona Pan Jezus nie obcuje". A On właśnie przez nią dał nam poznać Swoje bezgraniczne miłosierdzie. Największą prawdę o sobie poprzez to, co przez ludzi uważane za najmniejsze, a więc św. Faustynę.
Jednak tak naprawdę św. Faustyna była doskonale prowadzona w swoim życiu duchowym przez kapłanów: ks. Michała Sopoćkę i ojca Andrasza SJ. Dla niej najważniejszą rzeczą było posłuszeństwo i to właśnie na polecenie swojego spowiednika spisywała objawienia w "Dzienniczku". To jej powierzono powstanie obrazu Jezusa Miłosiernego, więc właśnie tego, który dwa lata temu ocalił moje życie. Oczywiście św. Faustyna nie umiała malować, więc powierzono to innej, wykwalifikowanej osobie. Gdy Faustyna zobaczyła pierwszą wersję, popłakała się mówiąc, że Pan Jezus jest dużo piękniejszy niż na tym obrazie. Pan Jezus odpowiedział jej, że nie w pięknie pedzla, czy farby jest istota obrazu, ale w Jego łasce.
Ufność św. Faustyny to nie było wzniosłe, czy mistyczne uczucie, ale pełnienie woli Bożej pomimo trudności, to odwaga i radość z życia, mimo upokorzeń.
Kolejnym elementem kultu miłosierdzia jest koronka do Miłosierdzia Bożego. Tę koronkę, która później uratowała tysiące dusz, Pan Jezus podyktował św. Faustynie w... piątek trzynastego. Pan Jezus nie lubi przesądów i naprawdę ma poczucie humoru.
Jest też godzina miłosierdzia, czyli po prostu każda 15:00, codziennie. Jest to pamiatka momentu, w którym Pan Jezus umiera na krzyżu i daje nam nowe życie. To godzina łaski. Pan Jezus chciał, żebyśmy w tej godzinie prosili go, o co chcemy, a On wypełni to, co zgodne z Jego świętą wolą. Faustyna zmarła w wieku 33 lat, po wielu cierpieniach, ale z ufnością, radością i pewnością, że Pan Jezus na nią czeka. W 2000 roku papież Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
Bóg, objawiając prawdę o Swoim miłosierdziu, zawsze mówił o tym, że Jego przebaczenie w sakramencie spowiedzi nie ma granic. " Niech nie lęka się zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat".
"
. Miłosierny Jezus potrafi rozweselić nasze serca wbrew naszej przeszłości, wbrew cierpieniu, niedowierzaniu i wbrew logice, bo z Nim tak już jest, że przychodzi "mimo drzwi zamkniętych".

Tytuł tematu jest cytatem słów Jezusa zanotowanych w "Dzienniczku" św. Faustyny
_________________
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość, a Duch Jego jest spokój
 

  

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-07-14, 17:44   

Cytat:

Prawdę o Bogu


Już pierwsze słowa są rozbrajajace :-D

światełko napisał/a:

Dlatego, że dla Boga piękne jest to co pokorne.


Nie tylko. Bóg jest Alpha i Omega. Cieszy się i smuci zarówno jak ci się coś uda tak smak jak przydarzy ci się nieszczęście.

Cytat:

Inne siostry śmiały się z niej, zazwyczaj dlatego, że zazdrościły jej opanowania, pokoju serca, ufności i dziecięctwa duchowego.


Typowe zachowanie dla chrześcijan. Aż mi się rzygać chce :-)

Cytat:

Wyśmiewano też jej objawienia, mówiono, że "z takimi nędznymi duszami jak ona Pan Jezus nie obcuje".


Pan?
To wy macie Pana?
Jak niewolnicy w starożytności
:-D :-D :-D

światełko napisał/a:

W 2000 roku papież Jan Paweł II ogłosił ją świętą.


Jak Matkę Teresę czyli najokrótniejszą kobietę w ostatnim stuleciu.

światełko napisał/a:

Miłosierny Jezus potrafi rozweselić nasze serca wbrew naszej przeszłości, wbrew cierpieniu, niedowierzaniu i wbrew logice, bo z Nim tak już jest, że przychodzi "mimo drzwi zamkniętych".


A to że jesteście nielogiczni to prawda :-)
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

światełko

User


Dołączył: 31 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-07-14, 18:37   

DeVaneio, może byś tak coś konstruktywnego napisał? Łatwo jest wyśmiać. Jeśli masz wstręt do mnie i do innych katolików to dlaczego tak Cię cieszy odpowiadanie w tematach o wierze? Tę radość wnioskuję po ilości rozradowanych emotikonek....
_________________
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość, a Duch Jego jest spokój
 

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-07-14, 22:12   

Cytat:

może byś tak coś konstruktywnego napisał?


Moje wszystkie posty są konstruktywne :-)

światełko napisał/a:

Jeśli masz wstręt do mnie i do innych katolików to dlaczego tak Cię cieszy odpowiadanie w tematach o wierze? Tę radość wnioskuję po ilości rozradowanych emotikonek....


Wrócę do tego ale najpierw bo to aż się prosi o sprostowanie:
*Skąd pomysł ze mam wstręt do ciebie?
*Na podatwie tego że jesteś katolikiem?
*Dlaczego utozsamaisz wiarę z samym sobą i na podstawie tego wyciagasz błędny wniosek?
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

kasia_demańska  

Stały User




Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-07-15, 08:34   

DeVaneio napisał/a:

Aż mi się rzygać chce :-)


A zatem po cóż to, dobry człowieku, zadajesz sobie dobrowolnie duchową torturę i czytasz rzeczy, które przyprawiają Cię o tak nieprzyjemną reakcję fizjologiczną?

DeVaneio napisał/a:

Moje wszystkie posty są konstruktywne :-)


Jest to emocjonalne, nie-intersubiektywne twierdzenie niepoparte wystarczającą ilością dowodów naukowych.
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-07-15, 10:15   

Cytat:


A zatem po cóż to, dobry człowieku, zadajesz sobie dobrowolnie duchową torturę i czytasz rzeczy, które przyprawiają Cię o tak nieprzyjemną reakcję fizjologiczną?


Kasia, nie manipuluj ;) Wyrwałaś moje kawałek mojego zdania i przez to zmieniajac kontekst.

Cytat:

Jest to emocjonalne, nie-intersubiektywne twierdzenie niepoparte wystarczającą ilością dowodów naukowych.


DeVaneio I emocje? Tego się nie je :-D
Jak nie jest intersubiektywne to jakie jest?
Coś wymyślisz chyba ;)
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

kasia_demańska  

Stały User




Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-07-15, 10:22   

DeVaneio napisał/a:

Kasia, nie manipuluj ;) Wyrwałaś moje kawałek mojego zdania i przez to zmieniajac kontekst.


No przecież nauczyłam się tego od Ciebie :-)
Jak mi idzie?

DeVaneio napisał/a:

DeVaneio I emocje? Tego się nie je :-D


Szkoda, DeV. Emocje poprawiają apetyt i sprawiają, że życie jest znośniejsze.

DeVaneio napisał/a:

Jak nie jest intersubiektywne to jakie jest?
Coś wymyślisz chyba ;)


Po prostu subiektywne.
Nie wpadłeś na to? :-P
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-07-15, 10:33   

kasia_demańska, Ehh... Może lepiej zostawmy to bo temat nie dotyczy naszej zawiłej relacji :-D
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-07-16, 12:53   

Szkoda, że nikt tej kobiety nie zdiagnozował psychiatrycznie.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

światełko

User


Dołączył: 31 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-07-16, 21:44   

metalmummy napisał/a:

Szkoda, że nikt tej kobiety nie zdiagnozował psychiatrycznie.


Spowiednik św. Faustyny, żeby stwierdzić ważność objawień musiał skierować ją na konsultację psychiatryczną. Lekarze stwierdzili, że jest zdrowa psychicznie.
_________________
Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość, a Duch Jego jest spokój
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-07-17, 09:36   

Bardzo ciekawe, są gdzieś udostępnione wyniki?
Jednak myślę, że możliwości ówczesnej psychiatrii były znikome w porównaniu do dzisiajszej diagnostyki.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-07-19, 22:06   

światełko napisał/a:

Spowiednik św. Faustyny, żeby stwierdzić ważność objawień musiał skierować ją na konsultację psychiatryczną. Lekarze stwierdzili, że jest zdrowa psychicznie.


Zabawne, bo psychiatria w tamtym czasie wciąż raczkowała ;)
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com