Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-04, 18:01   

Szej-Hulud napisał/a:

Jeśli informacja nie jest nośnikiem cywilizacji, to co nim jest?


Informacja jest w pewnym stopniu nośnikiem cywilizacji. Ale najważniejsze jest wychowanie. Urodzeni w Polsce zazwyczaj jest wychowana w duchu cywilizacji łacińskiej. Nawet ateiści. Bo nie chodzi tu o religię. Chodzi np. o moralność, o podejście do czasu... A jednym z najważniejszych kryteriów jest prawo. Czy prze internet da się od tak zmienić prawo? Raczej nie...
Podsumowując, informacja jest nośnikiem tylko wtedy, gdy przyjmujemy je w czasie wychowania.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-04, 21:00   

slavianin napisał/a:

Informacja jest w pewnym stopniu nośnikiem cywilizacji. Ale najważniejsze jest wychowanie. Urodzeni w Polsce zazwyczaj jest wychowana w duchu cywilizacji łacińskiej. Nawet ateiści. Bo nie chodzi tu o religię. Chodzi np. o moralność, o podejście do czasu... A jednym z najważniejszych kryteriów jest prawo. Czy prze internet da się od tak zmienić prawo? Raczej nie...
Podsumowując, informacja jest nośnikiem tylko wtedy, gdy przyjmujemy je w czasie wychowania.


Czym jest wychowanie, jeśli nie przekazaniem informacji od opiekuna do podopiecznego?
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-05, 14:00   

Szej-Hulud napisał/a:

Czym jest wychowanie, jeśli nie przekazaniem informacji od opiekuna do podopiecznego?


Tak, ale są to informację zgodne ze sobą. Można informować np. że Arabowie mają po kilka żon, ale nie sugeruje się podopiecznemu, by też miał kilka żon, albo żeby była którąś z kolei żoną... A prawa to i tak nie zmieni. Etyk też raczej nie przekazuje się podwójnych (no, chyba, że podopieczny i opiekun są Żydami...). Wychowuje się w jednym systemie.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-05, 15:36   

slavianin napisał/a:

Tak, ale są to informację zgodne ze sobą.


Zatem zgadzamy się, że jedynym nośnikiem dla cywilizacji jest informacja. Informacje dotyczące cywilizacji zyskujemy wyłącznie za pośrednictwem zmysłów.

slavianin napisał/a:

Można informować np. że Arabowie mają po kilka żon, ale nie sugeruje się podopiecznemu, by też miał kilka żon, albo żeby była którąś z kolei żoną...


Całkowicie ignorujesz rolę otoczenia w procesie wychowawczym. Dziecku nie trzeba niczego sugerować. Ma własny mózg i własne zdolności poznawcze. Cywilizacja sprowadza się do informacji. Internet również sprowadza się do informacji. Mózg przetwarza informacje. Czymś innym jest przeczytać w encyklopedii o tym, że gdzieś daleko ludzie żyją w związkach poligamicznych, a czymś innym zobaczenie tego na własne oczy, choćby za pośrednictwem komputera. Sam widok drugiej osoby może uaktywnić u człowieka neurony lustrzane.

slavianin napisał/a:

A prawa to i tak nie zmieni.


Tym zdaniem negujesz ostatnie 70 lat rozwoju nauk kognitywnych.

slavianin napisał/a:

(no, chyba, że podopieczny i opiekun są Żydami...).


Dlaczego akurat Żydami?

slavianin napisał/a:

Wychowuje się w jednym systemie.


Udowodnij.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

  

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-22, 18:51   

Szej-Hulud napisał/a:

Mózg przetwarza informacje. Czymś innym jest przeczytać w encyklopedii o tym, że gdzieś daleko ludzie żyją w związkach poligamicznych, a czymś innym zobaczenie tego na własne oczy, choćby za pośrednictwem komputera. Sam widok drugiej osoby może uaktywnić u człowieka neurony lustrzane.


Tak. Zobaczysz małżeństwo poligamiczne i od razu chcesz takie założysz :facepalm: .

Szej-Hulud napisał/a:

Tym zdaniem negujesz ostatnie 70 lat rozwoju nauk kognitywnych.


Czy te nauki sugerują, że jak powiesz synowi, że powinien mieć wiele żon, to natychmiast pojawi się nowe prawo, które mówi, że powinno się mieć kilka żon?

Szej-Hulud napisał/a:

Dlaczego akurat Żydami?


Bo Żydzi mają dwie moralności, jedną dla siebie a drugą dla gojów.

Szej-Hulud napisał/a:

Udowodnij.


Czy kradzież może być dobra jeśli jest zła? Nie da się wychowywać w sprzecznych normach.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-24, 19:56   

slavianin napisał/a:

Tak. Zobaczysz małżeństwo poligamiczne i od razu chcesz takie założysz .


Ja już stary jestem, ale ilość synaps u dzieci jest zauważalnie większa. Podobno późniejsza redukcja połączeń może mieć związek z kosztem energetycznym ich utrzymania. Tak czy inaczej - mózgi dzieci są znacznie bardziej podatne na zmiany niż mózgi dorosłych, ma to podstawy biologiczne.

slavianin napisał/a:

Czy te nauki sugerują, że jak powiesz synowi, że powinien mieć wiele żon, to natychmiast pojawi się nowe prawo, które mówi, że powinno się mieć kilka żon?


Nie, one zajmują się poważnymi rzeczami.

slavianin napisał/a:

Bo Żydzi mają dwie moralności, jedną dla siebie a drugą dla gojów.


I Ty tak na poważnie? :mrgreen: :mrgreen:

slavianin napisał/a:

Czy kradzież może być dobra jeśli jest zła? Nie da się wychowywać w sprzecznych normach.


A w której cywilizacji kradzież jest czymś dobrym?
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

  

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-25, 15:49   

Szej-Hulud napisał/a:

Ja już stary jestem, ale ilość synaps u dzieci jest zauważalnie większa. Podobno późniejsza redukcja połączeń może mieć związek z kosztem energetycznym ich utrzymania. Tak czy inaczej - mózgi dzieci są znacznie bardziej podatne na zmiany niż mózgi dorosłych, ma to podstawy biologiczne.


Ale w końcu obiera jedną cywilizację. Nie jest cywilizowany w dwa sposoby, tylko w jeden. Mimo że zobaczył, że istnieją inne.

Szej-Hulud napisał/a:

Nie, one zajmują się poważnymi rzeczami.


Czyli nie potrzebnie mi ją przywołałeś w tym kontekście.

Szej-Hulud napisał/a:

I Ty tak na poważnie?


Tak. To nie jest antysemityzm, tylko prawda. Kilka cytatów z Talmudu: "Jeżeli Żyd jest skuszony by czynić źle, powinien pojechać do miasta tam, gdzie nie jest znany i tam robić źle." Moed Kattan 17a. "Żyd nie musi zapłacić gojowi ("Cuthean") zapłaty, której był mu winny za pracę." Sanhedrynu 57a.
"Jeżeli Żyd znajduje przedmiot zgubiony przez goja ("pogański"), to nie musi on być zwrócony." Baba Mezia 24a. "Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami." Yebamoth 98a.

Szej-Hulud napisał/a:

A w której cywilizacji kradzież jest czymś dobrym?


To był tylko przykład. Jeśli chodzi o coś z kwestii cywilizacji, to np.: nie można mieć dwóch żon i tylko jednej, nie można mieć podwójnej moralności albo pojedynczej.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-25, 18:10   

slavianin napisał/a:

Ale w końcu obiera jedną cywilizację. Nie jest cywilizowany w dwa sposoby, tylko w jeden. Mimo że zobaczył, że istnieją inne.


Tak twierdzi arcymag Koneczny, ale to niefalsyfikowalne.

slavianin napisał/a:

Czyli nie potrzebnie mi ją przywołałeś w tym kontekście.


Wręcz przeciwnie - te nauki pokazują, że Koneczny znajduje się na skraju naukowości.

slavianin napisał/a:

Tak. To nie jest antysemityzm, tylko prawda. Kilka cytatów z Talmudu: "Jeżeli Żyd jest skuszony by czynić źle, powinien pojechać do miasta tam, gdzie nie jest znany i tam robić źle." Moed Kattan 17a. "Żyd nie musi zapłacić gojowi ("Cuthean") zapłaty, której był mu winny za pracę." Sanhedrynu 57a.
"Jeżeli Żyd znajduje przedmiot zgubiony przez goja ("pogański"), to nie musi on być zwrócony." Baba Mezia 24a. "Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami." Yebamoth 98a.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Chcesz mi teraz powiedzieć, że w cywilizacji rzymskiej ludzie stosują się do każdego zapisu z Nowego Testamentu, tak?

slavianin napisał/a:

To był tylko przykład. Jeśli chodzi o coś z kwestii cywilizacji, to np.: nie można mieć dwóch żon i tylko jednej, nie można mieć podwójnej moralności albo pojedynczej.


Nie można też być jednocześnie niskim i wysokim. Tyle, że problemem w każdym wymienionym przypadku są logika i semantyka, a nie proces wychowawczy.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-27, 18:38   

Szej-Hulud napisał/a:

Tak twierdzi arcymag Koneczny, ale to niefalsyfikowalne.


No tak, masz rację. Przecież może istnieć człowiek, który popiera dualizm prawny, popierając przy tym jego monizm. Można żądać, by władza była podporządkowana moralności, jednocześnie mówić, że władza powinna być ponad nim. Można również żądać, by wprowadzono małżeństwo poligamiczne, mówiąc, że powinno istnieć tylko monogamiczne. Jest to takie logiczne, że nie nie ma nicz bardziej logicznego.

Szej-Hulud napisał/a:

Chcesz mi teraz powiedzieć, że w cywilizacji rzymskiej ludzie stosują się do każdego zapisu z Nowego Testamentu, tak?


Nie wiem, czy w cywilizacji rzymskiej tak było. Być może przy końcu jej istnienia tak było. Ale w cywilizacji łacińskiej, o którą prawdopodobnie pytałeś, powinno być stosowane przepisy moralne, które zawarte są w Nowym Testamencie. I zazwyczaj tak jest.

Szej-Hulud napisał/a:

Tyle, że problemem w każdym wymienionym przypadku są logika i semantyka, a nie proces wychowawczy.


Tak jak pisałem wyżej...
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-27, 19:00   

slavianin napisał/a:

No tak, masz rację. Przecież może istnieć człowiek, który popiera dualizm prawny, popierając przy tym jego monizm. Można żądać, by władza była podporządkowana moralności, jednocześnie mówić, że władza powinna być ponad nim. Można również żądać, by wprowadzono małżeństwo poligamiczne, mówiąc, że powinno istnieć tylko monogamiczne. Jest to takie logiczne, że nie nie ma nicz bardziej logicznego.


Ludzie nie są logiczni. Poszukaj w sieci Johna McCarthy'ego - on (wraz z kolegami) na założeniu "logiczności" ludzi przejechał się tak, jak nikt inny. Ludzie pełni są sprzeczności i paradoksów. Z jednej strony wolność jednostki, z drugiej ograniczenia tej wolności. Z jednej strony sacrum, z drugiej profanum. Z jednej strony przywiązanie do tradycji, z drugiej - potrzeba zmian. Każda osoba, jak i każda grupa ludzi, pełna jest sprzeczności. Polecam "Homo Deus", tam znajdziesz dużo więcej informacji na ten temat. Lub, jako osoba wtrącająca nazwisko ojca psychoanalizy w co drugim poście, poczytać możesz "Wstęp do psychoanalizy" Freuda. Cała psychologia psychodynamiczna opiera się właśnie na wewnętrznych konfliktach i sprzecznościach.

slavianin napisał/a:

Nie wiem, czy w cywilizacji rzymskiej tak było. Być może przy końcu jej istnienia tak było. Ale w cywilizacji łacińskiej, o którą prawdopodobnie pytałeś, powinno być stosowane przepisy moralne, które zawarte są w Nowym Testamencie. I zazwyczaj tak jest.


Chcesz mi powiedzieć, że jeśli powodem grzechu jest dla Ciebie ręka, to ją sobie odrąbujesz?
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-06-09, 14:40   

Szej-Hulud napisał/a:

Ludzie nie są logiczni.


Czyli całe tomy logiki powinny pójść do kosza. Przekreślasz całe wieki logiki. Usuwasz logikę całkowicie.

Szej-Hulud napisał/a:

Ludzie pełni są sprzeczności i paradoksów.


Może i tak. Ale czy tacy ludzie mogą stworzyć cywilizację? Wątpię...

Szej-Hulud napisał/a:

Lub, jako osoba wtrącająca nazwisko ojca psychoanalizy w co drugim poście, poczytać możesz "Wstęp do psychoanalizy" Freuda.


Freuda, który twierdził, że "Edyp" istnieje, bo... sam miał pociąg do matki. "Czyli ja mam pociąg do matki, to każdy człowiek na ziemi ma taki pociąg". Tak można streścić całą jego teorię kompleksu Edypa... Dla mnie taki ktoś nie jest wiarygodny. Ale fakt, był sprzeczny. Z jednej strony pragnął zniszczyć Katolicyzm, z drugiej uważał go za instytucję ratującą przed marksizmem i komunizmem. Lubisz Freuda, ale ten nie za bardzo lubił marksizm...

Szej-Hulud napisał/a:

Chcesz mi powiedzieć, że jeśli powodem grzechu jest dla Ciebie ręka, to ją sobie odrąbujesz?


Nie, odrzucam coś, co powoduje u mnie skłonności do grzechu, bo do tego się to zdanie sprowadza.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-06-09, 17:17   

slavianin napisał/a:

Czyli całe tomy logiki powinny pójść do kosza. Przekreślasz całe wieki logiki. Usuwasz logikę całkowicie.


No chyba Ty :mrgreen: Twierdzenie, jakoby ludzie byli wewnętrznie logicznie spójni jest czystym absurdem.

slavianin napisał/a:

Może i tak. Ale czy tacy ludzie mogą stworzyć cywilizację? Wątpię...


Skoro rozmawiamy, to jak widać nie tylko mogli, ale i stworzyli.

slavianin napisał/a:

Freuda, który twierdził, że "Edyp" istnieje, bo... sam miał pociąg do matki. "Czyli ja mam pociąg do matki, to każdy człowiek na ziemi ma taki pociąg". Tak można streścić całą jego teorię kompleksu Edypa... Dla mnie taki ktoś nie jest wiarygodny. Ale fakt, był sprzeczny. Z jednej strony pragnął zniszczyć Katolicyzm, z drugiej uważał go za instytucję ratującą przed marksizmem i komunizmem. Lubisz Freuda, ale ten nie za bardzo lubił marksizm...


Na potrzeby tej dyskusji wystarczy, że psychoterapia oparta na teorii psychodynamicznej jest skuteczna. Zaś co do Freuda i katolicyzmu, to popełniłeś typowy dla wojującego katolika błąd: Freud był wrogiem nie tyle katolicyzmu, co metafizyki i duchowości w ogóle. C.G. Jung zwracał na to uwagę w którejś ze swoich książek.

slavianin napisał/a:

Nie, odrzucam coś, co powoduje u mnie skłonności do grzechu, bo do tego się to zdanie sprowadza.


Bardzo podoba mi się, że przemówienia Jezusa do prostych, niewykształconych ludzi interpretuje się współcześnie jako bardzo uniwersalne, metaforyczne stwierdzenia. Ciekawe, czy współcześni mu odbiorcy również widzieli tam przenośnię :oczami:
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-06-13, 18:37   

Szej-Hulud napisał/a:

wierdzenie, jakoby ludzie byli wewnętrznie logicznie spójni jest czystym absurdem.


Czyli ludzie są wyjęci z pod praw logiki...

Szej-Hulud napisał/a:

Skoro rozmawiamy, to jak widać nie tylko mogli, ale i stworzyli.


Stworzyli więc jest to dowód, że logika w społeczeństwie działa.

Szej-Hulud napisał/a:

Zaś co do Freuda i katolicyzmu, to popełniłeś typowy dla wojującego katolika błąd: Freud był wrogiem nie tyle katolicyzmu, co metafizyki i duchowości w ogóle.


"Tak się złożyło, że konserwatywne bądź co bądź demokracje stanęły dziś na straży postępu kulturalnego i, co osobliwe, traf chciał, że akurat instytucja Kościoła katolickiego daje silny odpór rozprzestrzenianiu się owego zagrożenia dla kultury. Kościół – dotychczas bezlitosny przeciwnik swobody myślenia i postępu w poznaniu prawdy! [zapewne te słowa miały mówić o olbrzymim szacunku do instytucji Kościoła - mój przypis] Żyjemy w katolickim kraju pod opieką tego Kościoła, niepewni, jak długo jeszcze możemy na nią liczyć. Dopóki jednak możemy być jej pewni, mamy rzecz jasna skrupuły, gdy chcemy zrobić coś, co siłą rzeczy wzbudziłoby niechęć tej instytucji. Nie chodzi tu o tchórzostwo, lecz o ostrożność; nowy wróg [marksizm- mój przypis], któremu wzbraniamy się służyć, jest groźniejszy niż dawny [Kościół Katolicki jest wrogiem - mój przypis], z którym już nauczyliśmy się współżyć" - to nie są oznaki wrogości wobec Kościoła? Fakt, Freud był wrogiem jakiejkolwiek religii, ale i katolicyzmu. Freud określał się jako "Hannibal dni ostatnich". W tym stwierdzeniu zamykają się pewne kwestie. Po pierwsze, jak Hannibal miał zaskoczyć Rzym uderzając przez Alpy, tak Freud chciał zaskoczyć Rzym (religię rzymskokatolicką). Po drugie Hannibal nie szedł na Rzym, by go pozdrowić... Raczej spalić...

Szej-Hulud napisał/a:

Bardzo podoba mi się, że przemówienia Jezusa do prostych, niewykształconych ludzi interpretuje się współcześnie jako bardzo uniwersalne, metaforyczne stwierdzenia. Ciekawe, czy współcześni mu odbiorcy również widzieli tam przenośnię


Naturalista widzi tylko naturę... Być może przypowieści też powinno się interpretować dosłownie?
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-06-13, 19:09   

slavianin napisał/a:

Czyli ludzie są wyjęci z pod praw logiki...


Ludzie potrafią posługiwać się logiką - tutaj pełna zgoda. Ale jednocześnie popełniamy przy tym bardzo wiele błędów - zupełnie, jakby nie był to nasz pierwotny język. Weźmy ponadto język naturalny - są w nim pewne prawidłowości, ale pełen jest niespójności. Weźmy to, że zdarza się, iż jednocześnie planujemy dwie, wykluczające się czynności. Wskazuje to na brak wewnętrznego mechanizmu, który utrzymywałby fakty w stanie logicznej spójności. Weźmy wrodzoną odporność na paradoksy logiczne - nie nabieramy się na nie (dostrzegamy sprzeczność lub nie - to wszystko), podczas gdy iluzje optyczne działają na nas niezmiennie. Dodaj do tego neuroprzekaźniki i hormony, emocje i doświadczenia a okaże się, że logika jest tylko jednym z ludzkich narzędzi, a nie modus operandi człowieka.

slavianin napisał/a:

Stworzyli więc jest to dowód, że logika w społeczeństwie działa.


Działa. Naturalnie, że działa. Nie znaczy to jednak, że człowiek lub grupa ludzi są wyłącznie logiczne. A skoro coś nie jest "wyłącznie logiczne", to nie jest logiczne wcale - logiczność się nie stopniuje. Coś jest albo zgodne z logiką, albo nie.

slavianin napisał/a:

"Tak się złożyło, że konserwatywne bądź co bądź demokracje stanęły dziś na straży postępu kulturalnego i, co osobliwe, traf chciał, że akurat instytucja Kościoła katolickiego daje silny odpór rozprzestrzenianiu się owego zagrożenia dla kultury. Kościół – dotychczas bezlitosny przeciwnik swobody myślenia i postępu w poznaniu prawdy! [zapewne te słowa miały mówić o olbrzymim szacunku do instytucji Kościoła - mój przypis] Żyjemy w katolickim kraju pod opieką tego Kościoła, niepewni, jak długo jeszcze możemy na nią liczyć. Dopóki jednak możemy być jej pewni, mamy rzecz jasna skrupuły, gdy chcemy zrobić coś, co siłą rzeczy wzbudziłoby niechęć tej instytucji. Nie chodzi tu o tchórzostwo, lecz o ostrożność; nowy wróg [marksizm- mój przypis], któremu wzbraniamy się służyć, jest groźniejszy niż dawny [Kościół Katolicki jest wrogiem - mój przypis], z którym już nauczyliśmy się współżyć" - to nie są oznaki wrogości wobec Kościoła? Fakt, Freud był wrogiem jakiejkolwiek religii, ale i katolicyzmu. Freud określał się jako "Hannibal dni ostatnich". W tym stwierdzeniu zamykają się pewne kwestie. Po pierwsze, jak Hannibal miał zaskoczyć Rzym uderzając przez Alpy, tak Freud chciał zaskoczyć Rzym (religię rzymskokatolicką). Po drugie Hannibal nie szedł na Rzym, by go pozdrowić... Raczej spalić...


Skąd wziąłeś tego "Hannibala dni ostatnich"? Pierwotne źródło tej rewelacji poproszę. Żeby było jasne: chodzi mi o źródło będące czymś napisanym przez Freuda lub kogoś z jego środowiska. Dave Hunt - jako źródło - nie jest w tym kontekście wiarygodny.

slavianin napisał/a:

Naturalista widzi tylko naturę... Być może przypowieści też powinno się interpretować dosłownie?


Przypowieść do gatunek literacki, z definicji jest przenośnią. O pojedynczych wypowiedziach Jezusa nie można tego powiedzieć. Synem Bożym też jest metaforycznie?
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

  

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com