Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-05-19, 20:46   Zarabiaj więcej, nadaj wyższa wartość dla wypłaty?

Praca te słowo towarzyszy nam każdego dnia i często jest wręcz naszym prześladowcom.. Niestety większość z nas nie jest usatysfakcjonowana z zarobków za wykonywaną przez siebie pracę. Pracujemy długo ciężko ale niestety często pensje są wręcz głodowe. Pracodawcy powołują się na ogromne koszty pracy i opodatkowanie co jest oczywiście prawdą ale okazuje się ,że firmy posiadają bardzo ciekawe instrumenty finansowe. Mowa jest o takim ciekawym narzędziu jakim jest leasing.

Największym problemem dla "robola"są koszty stałe ,które ponosimy miesiąc w miesiąc i dopiero od tego co nam zostaje możemy "pożyć" Problem jest jednak,że często zostaje aby się na weekend napić i zapomnieć o problemach, choć na chwile.Kiedy wytrzeźwiejemy to wszystko wraca do swojej codziennej normy.

Przygotowałem ciekawą analizę, która przy pomocy pracodawcy i opcji leasingowania pozwoli zarobić więcej zarówno dla pracownika jak i pracodawcy. Nazwałem to sytuacją win to win.

Video: https://www.youtube.com/watch?v=H4SIRLh5MA0

Ciekawi mnie czy znacie takie przypadki, oraz w jaki sposób bylibyście w stanie nadać większą wartość dla pieniądza. Ponieważ po głębszej analizie okazuje się ,że problemem jest inflacja i coraz bardziej "śmieciowa" wartość pieniądza. :evil:
_________________
Innowator.Tv
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-19, 23:37   

Jeju, ale Ty wszystko w tym filmiku mieszasz.

Zacznijmy od tego, że - technicznie rzecz biorąc - Twoja definicja relacji pracodawcy i pracownika całkowicie ignoruje tzw. jednoosobowe działalności gospodarcze.

O kosztach pracodawcy nie musisz mówić - wszyscy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę wiedzą, jak to wygląda.

Po trzecie - inflacja jest faktem, ale skoro wartość pieniądza się zmienia i usługi/towary drożeją, to również pracodawca powinien dostosować koszt swojej usługi i na tej podstawie regulować wysokość pensji pracownika. Powiem więcej: nazywa się to podwyżką inflacyjną i już obowiązuje.

Po czwarte: sytuacja nie jest win-win. Pracownik żyje w nie swoim, lecz wynajmowanym mieszkaniu, zaś do pracy dojeżdża samochodem należącym do pracodawcy (lub w najlepszym razie związany jest z pracodawcą umową lojalnościową). Brzmi to trochę jak nowoczesny, ale jednak system feudalny lub niewolnictwo w ładnym opakowaniu. No pasaran!
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-05-20, 00:53   

Szej-Hulud napisał/a:

Zacznijmy od tego, że - technicznie rzecz biorąc - Twoja definicja relacji pracodawcy i pracownika całkowicie ignoruje tzw. jednoosobowe działalności gospodarcze.



no tak wykluczyłem B2B na B2B raczej nikt by nie chciał pracować i zarabiać 2k zł Ja uwzględniłem głownie osoby mało zarabiające, czyli te 2k bo tyle niestety bardzo wielu polaków zarabia.

Szej-Hulud napisał/a:

O kosztach pracodawcy nie musisz mówić - wszyscy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę wiedzą, jak to wygląda.



Niektórzy nie mają absolutnie pojęcia. Pamiętam była ankieta z której wynikało ,że spora grupa osób uważa ,że nie płacą podatków typu VAT.


Szej-Hulud napisał/a:

Powiem więcej: nazywa się to podwyżką inflacyjną i już obowiązuje.


Nooo to ci powiem ,ze nie znałem tego słowa i muszę się doedukować.

Umowa lojalnościowa to bardzo zły pomysł. Umowa ma sens w momencie kiedy wiążemy z tą firmą jakieś naprawdę plany jest tam super atmosfera i widać szanse rozwoju. Umowa lojalnościowa jest często stosowana do przekrętu i wielu ludzi niewie co to jest. Mnie kiedyś próbowano władować na taką mnie za zerwanie umowy miało być 4,5k kary. Z tego co wiem zapłaciło kilka osób więc wałek w białych rękawiczkach dla pracodawcy.

No ja uznałem ze te koszty to największe rozmawiałem w kilkoma osobami i powiedziały ze tak ze dojazdy żarcie i mieszkanie to ich zabija. Gdyby to wszystko było tańsze. Mieszkania się nieda to pomyslałem o innych opcjach.
_________________
Innowator.Tv
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-20, 21:05   

pietryk napisał/a:

no tak wykluczyłem B2B na B2B raczej nikt by nie chciał pracować i zarabiać 2k zł Ja uwzględniłem głownie osoby mało zarabiające, czyli te 2k bo tyle niestety bardzo wielu polaków zarabia.


A co z tymi wszystkimi "pracownikami" Żabek i innych "Ruchów", którzy pracują na samozatrudnieniu? Nie wiem jak w tym momencie, ale kiedyś takich ofert "pracy" było całkiem sporo.

pietryk napisał/a:

Niektórzy nie mają absolutnie pojęcia. Pamiętam była ankieta z której wynikało ,że spora grupa osób uważa ,że nie płacą podatków typu VAT.


Nie widziałem tej ankiety - chętnie rzucę okiem. Natomiast faktycznym problemem tego rodzaju ankiet nie jest to, o co się pyta, tylko jak pytanie zostało sformułowane. VAT jest dość szczególnym podatkiem, bo chociaż koszt ponosi kupujący, to jednak finalnie odprowadza go sprzedawca. Nie byłbym zdziwiony, gdyby odpowiedzi wynikały z nieporozumienia.

pietryk napisał/a:

Umowa lojalnościowa to bardzo zły pomysł. Umowa ma sens w momencie kiedy wiążemy z tą firmą jakieś naprawdę plany jest tam super atmosfera i widać szanse rozwoju. Umowa lojalnościowa jest często stosowana do przekrętu i wielu ludzi niewie co to jest. Mnie kiedyś próbowano władować na taką mnie za zerwanie umowy miało być 4,5k kary. Z tego co wiem zapłaciło kilka osób więc wałek w białych rękawiczkach dla pracodawcy.


Ja znam przypadki, gdy umowa lojalnościowa była wprost związana z ufundowaniem przez pracodawcę kursu/szkolenia pracownikowi. Była dość krótkotrwała (kilka miesięcy), zaś jedyną "karą" za jej zerwanie był obowiązek zwrotu kosztów szkolenia.
Podsumowując - Twoje dane są bardzo anegdotyczne i nie oddają całokształtu.

pietryk napisał/a:

No ja uznałem ze te koszty to największe rozmawiałem w kilkoma osobami i powiedziały ze tak ze dojazdy żarcie i mieszkanie to ich zabija. Gdyby to wszystko było tańsze. Mieszkania się nieda to pomyslałem o innych opcjach.


Nie wiem, ile przeciętny Polak wydaje na dojazdy do pracy. W miastach sytuacja jest prosta, bo koszt przemieszczania się komunikacją miejską przy bilecie miesięcznym jest niewysoki w stosunku do pensji. Między miastami kursują busy i pociągi - z busami jest różnie, ale transport kolejami regionalnymi to grosze.

Załóżmy jednak, że Twoja diagnoza jest słuszna. Załóżmy, że dzięki leasingowi pracownicy zaoszczędzą pieniądze, które normalnie wydaliby na dojazdy. Wówczas będą też mogli wydać więcej na inne towary, prawda? Krótko mówiąc, zwiększyłby się popyt. W efekcie ceny niektórych produktów musiałyby zostać podniesione. Rozumiesz już, co się stanie? Na czymś takim ucierpiałyby osoby zatrudnione na umowach śmieciowych i klasa średnia (na samochód ich stać, ale wszystko inne by podrożało), a problem niskich pensji pozostałby nierozwiązany. Najbogatsi, a jakże, nie straciliby nic.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-05-27, 19:10   

Cytat:

A co z tymi wszystkimi "pracownikami" Żabek i innych "Ruchów", którzy pracują na samozatrudnieniu? Nie wiem jak w tym momencie, ale kiedyś takich ofert "pracy" było całkiem sporo.



Niestety nie przypominam sobie. Ogólnie żabkito był chyba lewy interes i ludzie na tym wtapiali :rozpacz: tak mi się coś kojarzy . ale ale żadnej pewności nie mam.

Cytat:

Załóżmy jednak, że Twoja diagnoza jest słuszna. Załóżmy, że dzięki leasingowi pracownicy zaoszczędzą pieniądze, które normalnie wydaliby na dojazdy. Wówczas będą też mogli wydać więcej na inne towary, prawda? Krótko mówiąc, zwiększyłby się popyt. W efekcie ceny niektórych produktów musiałyby zostać podniesione. Rozumiesz już, co się stanie? Na czymś takim ucierpiałyby osoby zatrudnione na umowach śmieciowych i klasa średnia (na samochód ich stać, ale wszystko inne by podrożało), a problem niskich pensji pozostałby nierozwiązany. Najbogatsi, a jakże, nie straciliby nic.



Tylko,że coraz więcej osób ma problemy z wyżywieniem ceny zapier*lają jak szalone o mieszkaniach już nie wspominając. Oczywiście temu winna jest polityka i rozdawnictwo nie przemyślane. jednak odciążając koszty transportu i wyżywieni naprawdę pracownik wiele by zyskał.

Bogaty nigdy nie traci bo dlaczego jest bogaty? Bo umie kombinować i stosunek opłat do syków jest duuuuuzo mniejszy do zakroków. To coś jak z mandatami załóżmy zarabiasz te 3k i masz mandat 500zł a ktoś zarabia 15k i też ma mandat 500zł ten co ma 15 k płci powie kilka razy ku*a je*ane państwo złodzieje a ten co ma 3k może w tym miesiącu już nie iść do sklepu po buty np
_________________
Innowator.Tv
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-27, 19:38   

pietryk napisał/a:

Tylko,że coraz więcej osób ma problemy z wyżywieniem ceny zapier*lają jak szalone o mieszkaniach już nie wspominając. Oczywiście temu winna jest polityka i rozdawnictwo nie przemyślane. jednak odciążając koszty transportu i wyżywieni naprawdę pracownik wiele by zyskał.


Po pierwsze - problemy z wyżywieniem są coraz mniejsze, w dużej mierze dzięki programowi 500+ (i mówię to jako osoba, która na rządach PiSu traci więcej niż przeciętny Polak). Po drugie, wzrostowi cen mieszkań winny jest brak polityki mieszkaniowej oraz rosnąca popularność Airbnb.

pietryk napisał/a:

Bogaty nigdy nie traci bo dlaczego jest bogaty? Bo umie kombinować i stosunek opłat do syków jest duuuuuzo mniejszy do zakroków. To coś jak z mandatami załóżmy zarabiasz te 3k i masz mandat 500zł a ktoś zarabia 15k i też ma mandat 500zł ten co ma 15 k płci powie kilka razy ku*a je*ane państwo złodzieje a ten co ma 3k może w tym miesiącu już nie iść do sklepu po buty np


Po pierwsze - jak ktoś regularnie ma do zapłacenia mandat, to nie zasługuje na litość ze strony państwa ;) Po drugie - mandat można rozłożyć na raty albo odroczyć. Po trzecie - w Polsce panuje podatek progresywny i osoba zarabiająca na podstawie UoP więcej niż 85528 zł rocznie od nadwyżki nad tę kwotę zapłaci podatek wynoszący 32% (oraz, oczywiście, 18% od tych 85528 zł), zatem względnie i bezwzględnie więcej niż osoba zarabiająca wspomniane przez Ciebie 3000 zł miesięcznie. Istnieje oczywiście możliwość założenia jednoosobowej działalności gospodarczej, co finansowo opłaca się osobom zarabiającym więcej niż 85528 zł rocznie.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-05-29, 14:41   

No własnie nie do końca jest tak jak mówisz. W sklepach coraz to drożej już ziemniaki po ponad 4 złote a cebula np po 6zł gdzie nie gdzie. Airbnb tutaj raczej niema takiego wpływu. Mozę inaczej ja nie zauważyłem. Polityka 500+ to niechce się wypowiadać bo już niedługo zaczniemy odczuwać tego skutki chociażby benzyną po 6zł :kwasny: i chleb po 4zł.

Zapewniam Ciebie ,ze osoby ,które zarabiają naprawdę przyzwoite pieniądze maja kolka spółek i np faktury wystawiają z zagranicznych.Każdy kto ma pieniaze kombinuje inaczej te złodziejskie Państwo by go zeżarło.Jednak nie chce się rozchodzić o politykę :arrow: bo temat jest o czymś innym.

Ogólnie mówisz ze mój pomysł wcale nei jest fajny aaaa zatem co byś zaproponował ja długo myślałem i :ups: ciekawie mnie jakie Ty masz spostrzeżenia albo inne osoby na forum.
_________________
Innowator.Tv
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-29, 18:57   

pietryk napisał/a:

No własnie nie do końca jest tak jak mówisz. W sklepach coraz to drożej już ziemniaki po ponad 4 złote a cebula np po 6zł gdzie nie gdzie.


W Tesco online najdroższe ziemniaki po 3 do 4 zł za kilogram, cebula 4 do 6 zł. Widać, że mało gotujesz, bo dieta oparta o warzywa jest ogólnie całkiem tania. Ceny mięsa są znacznie wyższe.

pietryk napisał/a:

Airbnb tutaj raczej niema takiego wpływu. Mozę inaczej ja nie zauważyłem.


Na cenę ziemniaków może i nie wpływa, ale na ceny mieszkań owszem i to w zauważalny sposób. Na jedzenie w miesiącu wydaję może z 600-700 zł (z czego większość to obiady na stołówce w czasie pracy), na mieszkanie jakieś 1200 zł (resztę płaci mój chłopak, w sumie to będzie ok. 1800 zł). Tak więc wynajem skromnego mieszkania kosztuje mnie praktycznie dwa razy tyle, co skrajnie nieopłacalne stołowanie się na mieście. Gdybym nosił obiady do pracy, pewnie okazałoby się, że mieszkanie kosztuje praktycznie trzy razy tyle co jedzenie - a wciąż można by tutaj znaleźć jakieś oszczędności i jeszcze bardziej uwidocznić różnicę w skali obu problemów.

pietryk napisał/a:

Polityka 500+ to niechce się wypowiadać bo już niedługo zaczniemy odczuwać tego skutki chociażby benzyną po 6zł i chleb po 4zł.


Z tym chlebem to chyba niepoważny jesteś - jest tak wiele rodzajów pieczywa, że "chleb po 4 zł" znaczy dokładnie nic. A co do benzyny, to gdyby miała podrożeć przez 500+, to już by podrożała.

pietryk napisał/a:

Zapewniam Ciebie ,ze osoby ,które zarabiają naprawdę przyzwoite pieniądze maja kolka spółek i np faktury wystawiają z zagranicznych.


Nie wiem, ile to dla Ciebie przyzwoite, więc się nie odniosę.

pietryk napisał/a:

Każdy kto ma pieniaze kombinuje inaczej te złodziejskie Państwo by go zeżarło


Wielu kombinuje, to fakt. Ale z tym zeżarciem to przesadzasz: zamiast trzech jachtów rocznie, kupiliby dwa. Z głodu by nie umarli.

pietryk napisał/a:

Ogólnie mówisz ze mój pomysł wcale nei jest fajny aaaa zatem co byś zaproponował ja długo myślałem i ciekawie mnie jakie Ty masz spostrzeżenia albo inne osoby na forum.


Przede wszystkim musimy przestać być montownią dla zachodu. Jako przedstawiciel zmitologizowanej grupy polskich programistów mogę powiedzieć tyle: musimy przestać pozwalać na zalewanie nas projektami, którymi nikt nie chce zajmować się na zachodzie, a które są zbyt ważne, by przekazać je do Indii. Niestety, ale póki polski programista będzie traktowany jako brakujące ogniwo między programistą z zachodu a z Indii, dopóty będziemy w ogonie. W innych branżach pewnie jest podobnie.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-05-29, 23:31   

aaaaaa programistą jesteś toto zmienia postać rzeczy i to całkowicie. Inna perspektywa świata rzeczywistości i pracy. Ceny rosną i i rosną co chwilę. i warzywa już takie tanie nie są wszędzie o tym trąbią ostatnimi czasy. Fakt faktem u mnie na zadupiu jeszcze nie są po 6zł Może inaczej nie były bo ostatnie zakupy robiłem ponad tydzień temu.

Pieczywo u mnie kosztuje 2:80 dzisiaj kupowałem chleb. Owszem są chleby te bydronkow ale niech ten chleb poleży 2 dni powąchaj go sobie. :kwasny: To aż skandal ,że takie coś jedzą ludzie.
_________________
Innowator.Tv
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-30, 19:44   

pietryk napisał/a:

aaaaaa programistą jesteś toto zmienia postać rzeczy i to całkowicie. Inna perspektywa świata rzeczywistości i pracy.


Skąd wiesz, ile zarabiam? :mrgreen: Poza tym wbrew pozorom wiem, jak pracują i ile zarabiają inni ludzie.

pietryk napisał/a:

Ceny rosną i i rosną co chwilę. i warzywa już takie tanie nie są wszędzie o tym trąbią ostatnimi czasy. Fakt faktem u mnie na zadupiu jeszcze nie są po 6zł Może inaczej nie były bo ostatnie zakupy robiłem ponad tydzień temu.


Trąbią, bo sezon ogórkowy się zbliża. No i wybory były, więc można było trochę polityki w te ceny wciągnąć.

pietryk napisał/a:

Pieczywo u mnie kosztuje 2:80 dzisiaj kupowałem chleb. Owszem są chleby te bydronkow ale niech ten chleb poleży 2 dni powąchaj go sobie. To aż skandal ,że takie coś jedzą ludzie.


Nadal nie wiem, jakie pieczywo masz na myśli, ale umówmy się: 2,80 zł przy spożyciu 1 bochenka chleba dziennie to jakieś 90 zł miesięcznie. To nie jest specjalnie dużo, biorąc pod uwagę ceny lekarstw, ubrań, elektroniki, mediów czy używek.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

krevo

Stały User


Dołączył: 14 Maj 2019

   

Wysłany: 2019-05-31, 06:15   

Jak chcecie zarabiać więcej to polecam zadbać o rozwój osobisty. Sam uczęszczam na różnego rodzaju szkolenia np. https://totalexpert.pl/szkolenie/prawo-pracy/katowice/ i każde tego rodzaju przedsięwzięcie znacznie przybliża mnie do awansu zawodowego.
 

pietryk  

User


Dołączył: 05 Mar 2015

   

Wysłany: 2019-06-02, 16:18   

:ban?: :ban?: co to ma gościu być :idiota: ?

Wiesz co @Szej-Hulud kurcze tak naprawdę nie wiem do czego ta rozmowa zmierza. Dyskutujemy sobie i fajnie ale do czego my zmierzamy? Napisz proszę do czego zmierzasz. Ja cały czas do tego ,ze skoro uważasz ,że mój pomysł jest nie dobry to abyś przedstawił swój punkt jak Ty byś rozwiązał problem.

Co do ziemniaków byłem wczoraj na zakupach 4zł w biedrunce niema Polskich są brytyjskie bo teraz ziemniaki muszą mieć określone swoje pochodzenie.kilogram ziemnioli 4 zł to masz dajmy 100zł chleb ziemniary też dajmy 100zł a dalej jedzenie?? tak wiem ,ze nikt nie zjada tak dużych ilości sam ale dałem dla prostego rachunku.
_________________
Innowator.Tv
 

  

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-06-02, 18:37   

pietryk napisał/a:

Ja cały czas do tego ,ze skoro uważasz ,że mój pomysł jest nie dobry to abyś przedstawił swój punkt jak Ty byś rozwiązał problem.


Napisałem - musimy przestać być montownią dla zachodnich producentów.

pietryk napisał/a:

Co do ziemniaków byłem wczoraj na zakupach 4zł w biedrunce niema Polskich są brytyjskie bo teraz ziemniaki muszą mieć określone swoje pochodzenie.kilogram ziemnioli 4 zł to masz dajmy 100zł chleb ziemniary też dajmy 100zł a dalej jedzenie?? tak wiem ,ze nikt nie zjada tak dużych ilości sam ale dałem dla prostego rachunku.


Nawet w zestawieniu z minimalną stawką godzinową jest to wciąż niewiele. Ludzi stać w Polsce na jedzenie.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com