Wiek: 21 Dołączyła: 03 Mar 2009 Skąd: Almost Heaven :)
Wysłany: 2010-06-19, 10:04
slow napisał/a:
Bzdura ?
Przytoczyłam jedynie jeden z argumentów osób aseksualnych,który kiedyś dość mocno rzucił mi się w oczy.Nie sądzę,by moja krytyka była bezpodstawna.Popęd seksualny jest normalną oraz jak najbardziej zdrową reakcją naszego ciała.
Owszem, bzdura, slow.
Nie kwestionuję tego, że popęd seksualny jest czymś nienormalnym.
Jest jak najbardziej zdrowym i normalnym przejawem ludzkiej seksualności. Kwestionuję natomiast Twoją tezę, według której
slow napisał/a:
Nawet jeżeli ktoś tłumaczy,że jako istota myśląca,wysoce rozwinięta potrafi zapanować nad biologicznym uwarunkowaniem swojego ciała,jest w błędzie.
Jak najbardziej można kierować popędem seksualnym, od tego jest rozum. To jest możliwe.
_________________ „Jeśli żyjąc lub ginąc zdołam Cię ocalić - zrobię to.” (Aragorn, 'Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia')
Jak najbardziej można kierować popędem seksualnym, od tego jest rozum. To jest możliwe.
Nie twierdzę,że nie jest.Przede wszystkim to właśnie ta możliwość kontroli różni nas od zwierząt.
Poddajemy kontroli swoje zachowanie,lecz nie biologiczne reakcje naszego organizmu.
Jest różnica pomiędzy kontrolowaniem pociągu seksualnego,a jego brakiem.
Dlatego też,taki argument do mnie nie przemawia.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Każdy człowiek zasługuje na szacunek i tolerancję, więc jestem na tak. Skoro uważa ktoś, że nim jest, jestem jak najbardziej skora to zaakceptować. Człowiek jak każdy, tylko poszukuje swojego miejsca.
Już wiele wiele razy o tym pisałam, że w moim mnienmaniu to zboczenie, czyli coś nienormalnego, wynikające z czynników wewnętrznych (poznanie czegoś nowego, nieakceptacja siebie w związku z płcią przeciwną) oraz/lub zewnętrznych (kłopoty w rodzinie, z rówieśnikami). Mówię to na podstawie obserwacji i jestem pewna tego, że człowiek nie rodzi się z orientacją homoseksualną (o ile to orientacja).
A co do aseksualizmu to wynik postawienia sobie jakieś blokady, niechęć i wmówienie sobie, że z nikim nie chce się być. Absolutnie, chyba po raz pierwszy, zgadzam się ze slow.
_________________ Nie wiem jaki jestem, ale cierpię, gdy mnie deformują... Wbrew wszystkiemu chcę być sobą. — Witold Gombrowicz
Przypominam,że jest osobny temat tyczący się homoseksualizmu.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Moja koleżanka uparcie twierdzi że jest aseksualna.
Ile ma lat?
15. Pomijam to, że nazywa aseksualizmem coś, czym to nie jest.
Marcheline napisał/a:
Jak najbardziej można kierować popędem seksualnym, od tego jest rozum. To jest możliwe.
Owszem, i to nie jest tak, że on znika. Ale można go schować, nie jesteśmy zwierzętami.
Aseksualizm i homo to nie są zboczenia ani tym bardziej choroby, są to odstępstwa od różnych biologicznych symptomów i jest to więc anomalia, ale nie zboczenie. Taka prawda, jako, że inne orientacje stanowią mniejszość, można uznać ich za "nienormalnych" ale nie "gorszych", są to w końcu ludzie rozumni. Dlatego trzeba być tolerancyjnym.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Nie twierdzę,że nie jest.Przede wszystkim to właśnie ta możliwość kontroli różni nas od zwierząt.
Poddajemy kontroli swoje zachowanie,lecz nie biologiczne reakcje naszego organizmu.
Jest różnica pomiędzy kontrolowaniem pociągu seksualnego,a jego brakiem.
Dlatego też,taki argument do mnie nie przemawia.
Super.. tylko to czy wydzialają nam się hormony stymulujące popęd zależne jest od wieku, od ogólnego nastawienia psychicznego na bodziec i wielu innych czynników, więc się nie zgodzę z tym, że w kwestii podniecenia np wzrokowego nie zahamujemy reakcji biologicznych w naszym organizmie.
Bo możemy zahamować i ja sobie z tym doskonale radzę, sama wyobraźnia i skojarzenie może zahamować wydzielanie jakiś hormonów lub instensywnie popchnąć ich produkcje w naszym organizmie.
To może bardzo rzutować na tym czy potrzebujemy bliskości cielsnej i to na ogół kształtuje nasze libido.
Oczywiście piszę tutaj o samym popędzie seksualnym, a nie jakiejś tam warstwie uczuciowej np miłości do drugiej osoby.
To my w swojej głowie kształtujemy cechy które nas pobudzają, my mamy właśnie tak jak napisałeś wybór decyzji, a co za tym idzie wpływ na (niektóre) aspekty hormonalne.
Tak jak udowodniono, że jeśli chce Ci się spać a nie masz pod ręką np kawy to motywacją do jakiegoś działania sprawimy, że nasz mózg sam wyprodukuje substancje typu dopamina i adrenalina.
Jak również kiedy odczuwasz strach organizm produkuje Ci fenyloetyloamine i andrenaline, ale sama możesz nauczyć się tego czego nie się bać i twój organizm tego nie wyprodukuje.. tak właśnie jest zbudowana i złożona psychika i na niej często opiera się sam mózg.
To właśnie są cechy twojej osobowiści i to się bardzo przekłada na niektóre reakcje w naszym organizmie.
To że Ty przykładowo boisz się pająków, a ja nie .. to twój orgaznim na widok pająka zareaguje inaczej od mojego na strach czy jego brak. Ty możesz wpaść w panike a ja będę spokojny.
To również dotyczny bodźców seksualno-wzrokowych.
Aseksualizm i homo to nie są zboczenia ani tym bardziej choroby, są to odstępstwa od różnych biologicznych symptomów i jest to więc anomalia, ale nie zboczenie. Taka prawda, jako, że inne orientacje stanowią mniejszość, można uznać ich za "nienormalnych" ale nie "gorszych", są to w końcu ludzie rozumni. Dlatego trzeba być tolerancyjnym.
Ostatnio oglądałem rozmowy w toku, taka jedna pani z widowni sprzeczała się z gejem o tym, że naukowcy z Ameryki stwierdzili, że bycie homo to nie anomalia, ale choroba, bo to niezgodne z naturą a jeśli płeć np męska ma popyt do tej samej płci to coś w jego mózgu jest nie tak co trzeba niby zaliczyć do choroby na tle psychicznym.
Ja również uważam, że to anomalia ale w końcu Amerykańscy naukowcy :D to kolejny przykład jak ludzie sa podatni na niby potencjał Amerykanów, jest nawet o tym książka tylko nie pamiętam autora, o tej całej "chorobie homoseksualistów".
Która propaguje homoseksualizm jako chorobę, tak samo jak dysleksję uważa się że jakąś tam wielką blokade przy znaniu praw językowych, a można to wyćwiczyć i nauczyć się pisać.. mój kolega własnie ma dysleksję i całkiem niezle ogarnia polszczyznę.
Ale można właśnie się kłócić pomiędzy anomalia a chorobą..
Co sądzisz np o tzw zboczeniu na tle dzieci czyli na pedofilię czy dendrofile popęt seksualny do roślin.. uważasz to za anomalie? czy zboczenie?
Bo piszesz, że wg Ciebie homoseksualizm to odstępstwo, a czy pedofilię również nazwiesz odstępstwem i zboczeniem jako chorobą ogólną czy jako anomalię?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum