Homoseksualizm to jedna z orientacji seksualnych, należy do mniejszości bo większość jest hetero, więc jest to pewnego rodzaju anomalia, ale co z tego? Anomalią u każdego może być np. brak palca albo jeden palec za dużo. Tak samo odmienny popęd seksualny. Odstępstwo. Tak samo aseksualizm. A pedofilia to jest zboczenie uwarunkowane w mózgu, zaburzenie, bo świadomego wyrządzania krzywdy innym nie można porównywać do zwyczajnej odmienności. Może odpowiedziałam za kogoś, bo nie wiem, do kogo skierowałeś swoje pytanie.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Skoro są wątki o homoseksualizmie ,biseksualizmie-to moze co powiecie cos o aseksualizmie? ( braku popędu seksualnego ,zarowno do osob przeciwnej plci ,jak i tej samej) .Jest on coraz czesciej uwazany za 4 normalna orientacje seksualna.
A Wy co o tym myslicie?
1.Nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna.
2.Nawet jakby była, to dlaczego jej brak jest uznawany za 4 ?
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
Homoseksualizm to jedna z orientacji seksualnych, należy do mniejszości bo większość jest hetero, więc jest to pewnego rodzaju anomalia, ale co z tego? Anomalią u każdego może być np. brak palca albo jeden palec za dużo. Tak samo odmienny popęd seksualny. Odstępstwo. Tak samo aseksualizm. A pedofilia to jest zboczenie uwarunkowane w mózgu, zaburzenie, bo świadomego wyrządzania krzywdy innym nie można porównywać do zwyczajnej odmienności. Może odpowiedziałam za kogoś, bo nie wiem, do kogo skierowałeś swoje pytanie.
Bardzo mądrze, ale spójrz wybiórczo na związki np 10 latek z dorosłymi mężczyznami w krajach arabskich? Czy tradycje, kulturę i religię tez należy nazwać odstępstwem i zaburzeniem?
Druga sprawa co powiesz na to jeśli nieletnia chce obcować z dużo starszym mężczyzną, tym samym on jej nie robi krzywdy - bo ona sama tego chce..
To anomalia czy zboczenie, a może własny wybór i własnie odmienność?
A wiele osób trzecich będzie patrzyło na taki związek z różnicą kilkudziesięcu lat jako debilizm albo jakaś choroba.
A i nie odpowiedziałaś mi na pytanie z innymi dziwactwami typu popęt seksualny do drzewa co o tym uważasz?
Cytat:
odpowiedziałam za kogoś, bo nie wiem, do kogo skierowałeś swoje pytanie.
Do Ciebie, bo jesteś nieliczną kobietą tutaj, która w moim domniemaniu piszę z głębszym sesnem i przemyśleniem
Aseksualizm u mlodego to wynik jakichs zaburzen w organizmie, psychicznych albo fizycznych. Pewnie, czlowiek mpoze miec przejsciowego dola i na nic nie ma ochoty, z seksem wlacznie, ale jesli to jest stan permanentny, to cos nie gra. Czytalam ze np. w Japonii duza czesc facetow jest tak zajeta praca i przy tym tak zestresowana, ze w ogole zatracila poped. I podobno w pewnym stopniu dotyczy to tez facetek. No i takie zjawisko zaobserwowano tez, tylko w mniiejszym stopniu, w Europie zachodniej. Ale to nie jest normalne, czyli znaczy, ze cos w organizmie jest nie w porzadku.
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2010-07-03, 13:02
Barbara77 napisał/a:
Aseksualizm u mlodego to wynik jakichs zaburzen w organizmie, psychicznych albo fizycznych.
Czy ja wiem?
Niekoniecznie.
Mam koleżankę, która jest zdrowa w sensie zarówno psychicznym jak i fizycznym ale chłopaka nie ma.
Ja twierdzi: "Na to przyjdzie czas".
Natomiast nie rozumiem inicjatywy tworzenia związków osób aseksualnych.
A i nie odpowiedziałaś mi na pytanie z innymi dziwactwami typu popęt seksualny do drzewa co o tym uważasz?
Po prostu drzewo uczuć nieodwzajemni. Nie porównuj człowieka do drzewa bądź zwierzęcia (nie piszę tu, że nie czują ale jeśli czują to odwzajemniają to w inny sposób niż człowiek. W sposób którego i tak nie znamy)
Vengeance napisał/a:
Bardzo mądrze, ale spójrz wybiórczo na związki np 10 latek z dorosłymi mężczyznami w krajach arabskich? Czy tradycje, kulturę i religię tez należy nazwać odstępstwem i zaburzeniem?
Wtedy nazwać można to odstępstwem jeśli weźmie się pod uwagę świat i państwa "cywilizowane" za punkt odniesienia. Jeśli punktem odniesienia będzie ich kraj (arabski) to jest to normalne i zależne tylko i wyłącznie od sumienia danych osobników. Nasze sumienie mówi nam, że to złe a ich, że to dobre. Cóż... Jeśli nie robią krzywdy to jakim prawem mamy ich oceniać, że to co robią jest złe?
Vengeance napisał/a:
Druga sprawa co powiesz na to jeśli nieletnia chce obcować z dużo starszym mężczyzną, tym samym on jej nie robi krzywdy - bo ona sama tego chce..
Według obowiązujących norm w naszym kraju, gdzie kobiety nie dojrzewają tak szybko jak w krajach dajmy na to arabskich gdzie są w pewnym stopniu zmuszone lub nakłonione do szybkiego dojrzewania
to dużo starszy mężczyzna jest dojrzalszy i wie czym to grozi. Wie, że krzywdzi ją w ten czy inny sposób.
Czy ja wiem?
Niekoniecznie.
Mam koleżankę, która jest zdrowa w sensie zarówno psychicznym jak i fizycznym ale chłopaka nie ma.
Ja twierdzi: "Na to przyjdzie czas".
I to świadczy o tym,że jest osobą aseksualną ?
Jeżeli jest nastolatką,to wciąż dojrzewa zarówno fizycznie jak i emocjonalnie.
W późniejszym wieku nieodczuwanie pociągu seksualnego można uznać za niepokojające.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Dlaczego aseksualizm ma być od razu odłamem choroby psychicznej czy kompleksów? o.O To już wszystkie nasze preferencje odmienne od ogólnie przyjętych muszą uchodzić za pochodną zaburzenia?
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Hmm aseksualność podobno występuje u 0,5 % osób homoseksualność u 5% a biseksualność u 25% hetero to reszta czyli jest to możliwe... nie wiem czy do wyleczenia czy nie ale jesli człowiek dobrze się z tym czuje to wręcz zazdroszczę może oddać się swoim pasjom i mieć w d*** te zamieszanie z miłością samotnością itd... chyba bo jeśli by też odczuwał samotność z powodu braku przyjaciół tej samej płci a oni by chcieli tylko z nim się przespać to współczuje... ale tacy mogą iść dobrze na mnicha księdza zakonnika i inne formy odosobnienia :) fajnie mają. Nie muszą się martwić o wiele rzeczy i wydaje mi się, że było by to bardziej do przyjęcia niż homo czy biseksualizm. Ale słyszałam także, że aseksualnosć pochodzi z obrzydzenia do homoseksualizmu, a te osoby są homo, ale się tego brzydzą... i w związku z tym nikogo nie chcą...
_________________ "[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka."
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-08-25, 11:27
xenovobez napisał/a:
może oddać się swoim pasjom i mieć w d*** te zamieszanie z miłością samotnością itd...
Osoby aseksualne również tworzą związki, bo to przecież nie tylko seks.
xenovobez napisał/a:
Nie muszą się martwić o wiele rzeczy i wydaje mi się, że było by to bardziej do przyjęcia niż homo czy biseksualizm.
Widzę, że dla Ciebie ludzie lubiący seks mają gorsze życie? To wrzuć jeszcze do tego worka heteroseksualistów.
xenovobez napisał/a:
Ale słyszałam także, że aseksualnosć pochodzi z obrzydzenia do homoseksualizmu, a te osoby są homo, ale się tego brzydzą... i w związku z tym nikogo nie chcą...
Tego nie wiem, ale byłabym skłonna uwierzyć w taką teorię. Bardzo pasuje ona do jednej mojej aseksualnej znajomej.
Patrycja94 napisał/a:
Natomiast nie rozumiem inicjatywy tworzenia związków osób aseksualnych.
Bo czasem również wychowują dzieci, a to jak wiadomo- lepiej we dwoje. Zresztą, przecież może między nimi istnieć uczucie, bo czemu nie?
A jak dla mnie sprawa jest prosta. Może to nie jest czwarta orientacja, ale tak samo siedzi we łbie jak te wszystkie inne. Każdy człowiek jest inny. Wprawdzie człowieczy instynkt samozachowawczy głosi coś innego, ale mimo to różne pewnego rodzaju zaburzenia (bo nie występują u większości populacji) się pojawiają ogólnie w biologii. Do takich należy aseksualizm i jest to preferencja osobista takiego człowieka, oczywiście jeśli wie, co to znaczy. Różne rzeczy występują u dojrzewającego człowieka, różne skłonności też w sferze seksualnej i ja osobiście patrząc na wiele osób nie traktuję tego nadto poważnie. Jednak uważam że takie coś istnieje i trzeba to bezwzględnie uszanować.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Może to nie jest czwarta orientacja, ale tak samo siedzi we łbie jak te wszystkie inne.
Oj, nie byłabym tego taka pewna - aseksualność siedzi w psychice, nie jest to coś uwarunkowanego genetycznie jak bi, homo czy heteroseksualność. Różni się od nich m.in. tym, że może się zmienić.
Cytat:
Ale słyszałam także, że aseksualnosć pochodzi z obrzydzenia do homoseksualizmu, a te osoby są homo, ale się tego brzydzą...
To jest możliwe. Być może niektórzy tak mają.
Ale niektórzy po prostu nie czują pociągu fizycznego (z podtekstem seksualnym) do drugiego człowieka. Z takim położyć się do łóżka to jak z gejem - z przyjemnością przytuli, ale na tym koniec XD
_________________ Somehow I haven't given up on myself, and I live on.
If I laugh just once, it's worth crying however many times.
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum