Czarownice/szarlatani istnieją od niemalże początku istnienia ludzkości. Już w Księdze Wyjścia Bóg nakazał zabijać takie osoby. Gdyż one spółkują z diabłem i nie ma w nich prawdy.
_________________ .
..
...
Poza Kościołem nie ma zbawienia.
...
..
.
No a żeby sprawdzić czy czarownicą jest czarownicą wiązano ją i wrzucano do wody, jeśli sie nie utopiła znaczyło to że czarownicą jest i spalano ją na stosie, jeśli sie utopiła uniewiniano ją
Odwrotnie. Jak się wynurzyła, to znaczyło, że unoszą ją jakieś demoniczne moce, które w niej rzekomo siedzą. Dlatego większość kobiet zostawała skazana na śmierć, bo normalne, że się człowiek wynurza na powierzchnię wody.
Ja osobiście nie wierzę w tego rodzaju rzeczy, natomiast wiem z całą pewnością, że są ludzie wierzący w magię, wykonujący magiczne rytuały itp. i traktujący to z całą powagą. Dużo też robi psychika (medytujący mogą spowolnić sobie pracę serca, itd.), zatem czemu by nie wywierać sugestii np. na układ odpornościowy. Coś takiego już jest wg mnie całkiem logiczne. Ktoś wspomniał, że dawniejsze czary uprawiali ludzie o otwartych umysłach. Zgadzam się.
Czarownice są wsród nas, wszystko zależy w jakim stylu uprawia się magie.
Przyroda gdty budzi się po zimie wiosną do życia to też magia, więc nie ma powodu by twierdzić, że czarownic nie ma, są tylko nie wszystkie się przyznają, że są czarownicami, fajnie jest pracować z energoiami, zbierać zioła i robić napoje, elkisiry miłości.
Czarownice są wsród nas, wszystko zależy w jakim stylu uprawia się magie.
Przyroda gdty budzi się po zimie wiosną do życia to też magia, więc nie ma powodu
by twierdzić, że czarownic nie ma, są tylko nie wszystkie się przyznają, że są czarownicami,
W sumie racja. Ja mówiłem o pojmowaniu magii, jako zbioru rytółałów, zaklęć itd., Jeżeli spojrzymy na nią, jako element kultury, np. Słowian, to w pełni popieram każdego, kto ją uprawia, bo warto ocalić choć tę część naszej tradycji przed zniszczeniem przez propagandę kościelną. W zasadzie, choć uważam, że mimo że duża część magii nie działa (nie widziałem), to np czary mające na celu wyleczenie kogoś lub siebie już w świetle obecnego postępu nauki mogą mieć podstawy racjonalne (sam w tym działałem, również znam pewnego gościa, który się tym bardzo skutecznie zajmuje, a pracuje z ziołami). Rytuały to twór kultury, który trzeba szanować. Ja np. jestem radiestetą i nie uważam żeby to było powiązane z magią, chociaż z drugiej strony nauka nie potrafi tego zweryfikować. Zastanawia terz jeden fakt:
Kościół atakuje wszystko, co wyzwala człowieka. W magii to człowiek działa a nie buztwo. W k-k, każdy, kto ma jakiś dar, niewytłumaczalny naukowo, natychmiast jest wyklinany. A jaki był atak na Pottera, (choć z magią to ma raczej mało wspólnego). Kiedyś bardzo siedziałem w tym temacie, teraz już wiele mniej.
Imię: Adam
Wiek: 17 Dołączył: 28 Lut 2010 Skąd: Zamość
Wysłany: 2010-02-28, 21:53 Re: ...
18081990 napisał/a:
Wszystko jest możliwe.
Ale fajnie by było jakbym była czarownicą:P
serio chcesz być czarownicą? :O
jak chcesz mogę Ci w tym pomóc, obecnie jestem Magiem Chaosu... mówię całkiem poważnie, napisz na gg: 8812353 to Ci pomogę, ale zależy co chcesz robić... przepowiadanie przyszłości/magiczne rytuały/odpowiedzi na pytania, a może kule ognia/lawiny błotne itp? (dosłowna powaga)
pomogę Ci również wybrać drogę czarownicy :)
_________________ Choć życie ciąży, a psychika siada, ja nie poddam się to moja zasada!
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2010-03-10, 18:54
Czarownice powstały głównie w głowach zawistnych sąsiadów.
Kobieta, posiadająca czarnego kota, ładniejsza od innych lub rodzina, której nie dosięgnęła klęska głodowa była uważana za "magiczną", a raczej "utrzymującą kontakt fizyczny i zmysłowy z nieczystymi mocami".
Istniały?
Nie.
Alchemiści tak, natomiast alchemia jest czymś w rodzaju nauki, z "elementami magii".
Ale to już jest temat na osobną dyskusję.
_________________ ...I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę.
a któż to może wiedzieć, że kiedyś było polowanie na czarownice ( to ludzie wybierali kobiety które rzekomo utrzymywały kontakt z diabłem ) możliwe ze jeśli ktoś praktykował alchemię to od razu czarownica ( ale kiedyś ludzie byli naiwni i puści , ale to nie wszyscy )
_________________ Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać
Czarownice istnieją, bardziej znane jako wiedźmy w obecnych czasach. Praktykujące w czarnej magii, oraz okultyzmie. Nie dawno był program na NG na ten temat :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum