pamietam jak bylem maly to mama mi nagadala ze w tamtych czasach byly czarownice ktore potrafily czarowac a na dodatek przyjechal magik do zerowki z podstawowka ja bylem z zerowki i sie napatrzylem jak on ksiazke trzymal w rekach i spalil potem tez chcialem tak czarowac tyle ze bez rekwizytow
, owszem istniały takie, ale co uważano kiedyś za czarną magię? Zioła, napary, maści itd itp, opierające się głównie na znajomości zielska z lasu.
ale jeśli chodzi o :abrakadabra hokus pokus i coś w tym deseniu to tylko w bajkach dla dzieci& Harrym Potterze
_________________ Renesans znał przedziwne sposoby trucia: hełmem lub płonącą pochodnią, haftowaną rękawiczką lub klejnotami wysadzanym wachlarzem, złotym puzderkiem lub łańcuchem z bursztynów. Dorian Gray został zatruty książką.
też nie wierzyłem ale w klasie mam taką
przykład.. graliśmy w nogę i ona stajała na bramce i za nic nie mogliśmy strzelić gola, dopiero jak chciałem ją pogonić i ona się cofnęła za bramkę strzeliliśmy gola!!!!
_________________ Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać
Imię: Paweł
Wiek: 19 Dołączył: 03 Maj 2009 Skąd: Stumilowy Las
Wysłany: 2009-05-27, 19:29
Carmillio napisał/a:
też nie wierzyłem ale w klasie mam taką
przykład.. graliśmy w nogę i ona stajała na bramce i za nic nie mogliśmy strzelić gola, dopiero jak chciałem ją pogonić i ona się cofnęła za bramkę strzeliliśmy gola!!!!
Hehe ja byłem z nią w drużynie
lola napisał/a:
, owszem istniały takie, ale co uważano kiedyś za czarną magię? Zioła, napary, maści itd itp, opierające się głównie na znajomości zielska z lasu.
W średniowieczu zabijano je
_________________ Wyślij SMS na numer 997 o treści CHWDP
No a żeby sprawdzić czy czarownicą jest czarownicą wiązano ją i wrzucano do wody, jeśli sie nie utopiła znaczyło to że czarownicą jest i spalano ją na stosie, jeśli sie utopiła uniewiniano ją Były to poprostu mądre kobiety które znały się na ziołach i żyły lekko odizolowane od społeczeństwa
Czy dalej istnieją?
Myślę, że tak.
Teraz nowoczesne, piękne, uwodzicielskie.
Niektórzy uwielbiają je nie zdając sobie sprawy czym zajmują się w wolnym czasie.
Kiedyś?
Na pewno.
Tyle, że wtedy można było je wykryć, teraz nie da rady.
Alice, pewnie, że istniały
Tyle, że dla nich czarna magia, to zwykła alchemia
To co dla nich była zakazane i zabronione
Dla dzisiejszego otwartego umysłu jest naturalne
Czarownice żyły, ale w swojej epoce
Myślały wolno i odważnie,
Jak niemalże każdy kto wyprzedzał swą epokę
Musiało wiele z nich zginąć
_________________ Co za idiotyczny punkt w regulaminie.
Poza tym, wypadało się podpisać jak grzebałeś na moim profilu pipko.
Istniały..i myślę ,że istnieję..
W innej formie,ale nadal są kobiety czczące przyrodę, zakładające sekty.To napewno przynajmniej jedna z ich form..i jak dla mnie w dzisiejszych czasach jedyna.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
też nie wierzyłem ale w klasie mam taką
przykład.. graliśmy w nogę i ona stajała na bramce i za nic nie mogliśmy strzelić gola, dopiero jak chciałem ją pogonić i ona się cofnęła za bramkę strzeliliśmy gola!!!!
No to żeś teraz przykład zapodał. Na 100 % to jest czarownica, bo ty przecież jesteś zaje***** piłkarzem i jak mogłeś nie trafić gola, nie?
Co do tego czy wierze? Nie, nie wierze. Oglądałem ostatnio na TVNie właśnie coś o czarownicach. Niezłe zianie :D
_________________ "Dla całego świata możesz być nikim, ale dla kogoś możesz być całym światem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum