A tak na marginesie, brzydkie są te dziewczyny ze zdjęć, za chude.
lepiej żeby ociekały tłuszczem?
ojzu napisał/a:
Pewnie tak Margolciu, od tego się zaczyna, a kończy na zdjęciach które zamieściłem.
Nie chodzi mi o jednostki, tylko o cały śmieszny ruch pro ana.
Przykazania etc. ale tak na prawdę nic o tym nie wiemy i tylko oceniamy je dzięki BloOgAsKĄ jakiś tam sŁiTAŚNYCH DIZEcZYn Co ChCĄ AnY.
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
Kwestia gustu, ja wolę mieć za co złapać niż żeby mnie czyjeś żebra kuły
margola napisał/a:
Nie chodzi mi o jednostki, tylko o cały śmieszny ruch pro ana.
Przykazania etc. ale tak na prawdę nic o tym nie wiemy i tylko oceniamy je dzięki BloOgAsKĄ jakiś tam sŁiTAŚNYCH DIZEcZYn Co ChCĄ AnY.
Pewnie tak, możliwe że to tylko wypaczenie.
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
akurat kiedy dziewczyna ma na brzuszku kilka 1 cm więcej to wcale nie ocieka tłuszczem, a bynajmniej lepiej miec o ten centymetr więcej niż byc anorektyczką
a bynajmniej lepiej miec o ten centymetr więcej niż byc anorektyczką
a jeden centrymetr za mało nie robi od razu anorektyczki. można być chudą a nie anorektyczką. a kwestia czy lepiej jeden za dużo czy jeden za mało to już kwestia gustu, a takie na siłę pragnienie być przeciwko tej chorobie, przeciwko szczupłym, którzy nie mają nwet tego kilo za dużo, twarde upieranie się, że najlepiej jak jest nieco więcej niż szczupło/chudo... śmiszne.
Tak, niektóre osoby, które są szczupłe/chude to od razu nazwane anorektykami. Jest dużo osób, które mają bardzo szybko przemianę materii, jeszcze do tego pod względem genetycznym i mogą jeść dużo a i tak będą chude, znam nawet kilka osób, jedzą masę, chipsy i inne słodycze a są chude jak patyk. Tak więc określanie kogoś mianem anorektyka, bo jest chudy jest niedorzeczne.
Odchudzanie, odchudzaniem, ale sama w sobie ideologia jest głupia, te zasady, które wyznają te dziewczyny...
akurat kiedy dziewczyna ma na brzuszku kilka 1 cm więcej to wcale nie ocieka tłuszczem, a bynajmniej lepiej miec o ten centymetr więcej niż byc anorektyczką
Tyle,że od kiedy ten centymetr decyduje o tym,czy chorujesz na ed,czy też nie.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
yle,że od kiedy ten centymetr decyduje o tym,czy chorujesz na ed,czy też nie.
Tak nie ma. Zaburzeń odżywiania nie mierzy się ani wagą ani centymetrem. Jak już ktoś przede mną napisał, osoba chuda wcale nie musi cierpieć na anoreksję albo bulimię. Wszelkie zaburzenia odżywiania mają swoje podstawy w psychice, pewności siebie i w tym jak my sami siebie spostrzegamy, a nie w tym ile ważymy i mamy centymetrów w talii czy biodrach. Ta choroba bierze się też z mediów i szeroko pojętej subkultury. W telewizji, internecie, wszędzie pokazywane i chwalone jest to co jest piękne, szczupłe i młode. Dziewczyny widzą wszędzie, że jak jesteś chuda do od razu jesteś szczęśliwa i dają się na to nabrać. Kiedy schudnie się te 5 kilo chce się schudnąć kolejne, nie ważne jak się wygląda zawsze w swoich oczach jest się za grubym.
_________________ And in the dark, I can hear your heartbeat,
I tried to find the sound.
But then it stopped, and I was in the darkness,
So darkness I became.
slow napisał/a:
yle,że od kiedy ten centymetr decyduje o tym,czy chorujesz na ed,czy też nie.
Tak nie ma. Zaburzeń odżywiania nie mierzy się ani wagą ani centymetrem.
Przecież slow napisała to samo.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Jeszcze pół roku wyznawałam tą ideologie.. Chociaż zdałam sobie z tego sprawe długo po fakcie.
A ogólnie o Pro-Anie. Idiotyzm, że odchudzające się dziewczyny mogą powiedzieć, że żyją według jakiejśtam ideologii. Mają 'alibi' i usprawiedliwienie swojego widzimisię.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Imię: Karolina
Wiek: 16 Dołączyła: 13 Sie 2010 Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-08-28, 20:49
Swego czasu też wyznawałam ideę Pro Ana.
Jednak okazałam się zbyt słaba na tą grę.
Jednak mimo wszystko, poznając te dziewczyny, czytając książki i opowieści na ten temat... To jest tylko sposób wołania o pomoc...
Jak sam pomysł pro-ana jest chory tak samo tego "zwolenniczki"
Jest to idea która z zwykłych dziewczyn robi jeszcze bardziej niż wcześniej były zakompleksione dziewczyny które nie radzą sobie z problemami.
Raz rozmawiałam z taką osobą która wyznaję tą zasadę, która chce być "motylkiem" jest to rozmowa z ścianą, żeby nie powiedzieć z idiotką do której nic nie dociera.
Dziewczyna nic nie wiedziała o życiu i żyła złudzeniem jakie daje TV.
_________________ Rozbieraj mnie powoli,
ze wstydu,
uprzedzeń,
doświadczeń,
do samej miłości
aż Bóg wstrzyma oddech...
Straszne jest to, co niektóre dziewczyny ze sobą robią... Kilka razy wpadłam na blogi takich "motylków" i przeraziłam się po prostu. Jak ktoś może chcieć tak okropnie wyglądać? A wszystko po to, aby "Nie być obrzydliwym grubasem" lub "Podobać się sobie i innym".
Vanir napisał/a:
rozmawiałam z taką osobą która wyznaję tą zasadę, która chce być "motylkiem" jest to rozmowa z ścianą, żeby nie powiedzieć z idiotką do której nic nie dociera.
Dokładnie. Nie przetłumaczysz. Jak sobie ubzdurają i obiorą cel to nic do nich nie dotrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum