Imię: Filip
Wiek: 17 Dołączył: 15 Sty 2009 Skąd: Katowice!
Wysłany: 2009-09-14, 20:40 Za wysoka samoocena
Na wejściu, nie chcę aby ten temat był umieszczony w dziale "wasze problemy" bo wg takowym nie jest. Chce poprostu poznać zdania innych.
Otóż, w klasie moja koleżanka "Kasia-pozwole sobie ją tak nazwać" jest dziwna.
według mnie wyznaje zasadę "jestem najlepsza, więc mam mieć najlepiej".
Nie jest tam jakąś super tapeciarą- bo dziewczyny za nią nie przepadają, praktycznie obraca się w środowisku chłopaków z klasy, ale ma straszne podejście, jeśli kasia cie ocoś prosi, a tego nie zrobisz, natychmiast odchodzi rzucając teksty w stylu " no fajnie, miły jesteś itd"
Ona musi mieć najlepsze miejsce na ławce (wiem że głupio tępy przykład) albo zawsze musi mieć na każde zawołanie wszystko co chce.
Nie wiem jak to nazwać, ale wg mnie ma zabardzo podwyższoną samoocene?
spotkaliscie się z tym ? co sądzicie?
_________________ "...Heute Gestohlen, Schon Morgen In Polen..."
Ich schreibe richtig auf Polnisch
Hm.. spotkałem. Nie raz właściwie. Moja najlepsza przyjaciółka miała podobnie, chodź tylko niekiedy, zazwyczaj zachowywała się normalnie. Ale niestety przez te momenty nasza przyjaźń (siedmio-letnia) się skończyła. No cóż, nie jestem służbą, ok?
W obecnej klasie raczej nie ma nikogo takiego, ale w szkole są. Przewodnicząca szkoły, wozi się po niej jak em. co najmniej gwiazda. Wszędzie wejdzie ;s.
Zebranie samorządu, siedzę obok niej, cóż pech. Upadł jej długopis. Normalnie kulturalnie każdej innej dziewczynie bym go podał, ale nie jej ;s. Wyobrażacie sobie, że na głos mnie upomniała? Wszyscy się śmiali, na szczęście, nie ze mnie :)
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
Nie nazwałbym to zbyt wysoką samooceną, jest ona raczej typem perfekcjonistki, która jeżeli coś robi oczekuje idealnego wyniku swojej pracy, a jeżeli nie spełnia swoich oczekiwań,bądź coś lub ktoś nieumożliwia jej to wtedy pokazuje to poprzez niezadowolenie i złość.
Tak znam kilka takich osób, ale większość już z tego wyrosła, ale nigdzie nie jest napisane że zawsze tak musi być
Jak dla mnie w każdej szkole napotkasz taką dziewczynę, niestety nic z tym nie zrobisz. Jak dla mnie jej zachowanie jest normalne bo w mojej szkole nie ma innej laski by się nie wywyższała także jestem przyzwyczajona
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-09-14, 21:50
justyna15153 napisał/a:
w każdej szkole napotkasz taką dziewczyn
Nie tylko dziewczynę ale i chłopaka;).
Tak. Takie zachowania często mają miejsce. Niektórzy uważają sie za nadludzi, za pępek świata. I są tego przeważnie dwa powody. Jeden, ze jest to wychuchane dziecko, które od małego było uczone, ze jest najlepsze, najwspanialsze i ach i och, bądź właśnie wręcz przeciwnie, ma kompleksy i tym próbuje sobie udowodnić, że jednak to nieprawda.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
U mnie w klasie spotkać można raczej egoistki pod tym względem. To zrobię ja, ale tego nie zrobię, bo nie mam ochoty. Powiem to i tamto. I nie interesuje je, że to kogoś urazi. Bardzo często się w klasie z tym spotykam, a irytuje mnie to bardzo.
A co do tej wysokiej samooceny, to akurat znam 2 również Kasie :)
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
Imię: Sonny de LaVega
Wiek: 21 Dołączył: 04 Sie 2009 Skąd: localhost Tikrit
Wysłany: 2009-09-14, 22:50
Haelfte a co ty czujesz do niej jakiś sentyment ? jeśli tak to jest problem , bo pewnie niczego nie odmówisz i wszystko zrobisz , ale
jeśli nie to walić to , nasuwa mi się tutaj słynny niemiecki tekst , który jest ci znany
Du musst sagen ihrer lecke mir den Arsch i po problemie
_________________ "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie" A.Einstein
Takie osoby w każdej szkole mozna spotkać. Ja na Twoim miejscu bym ją olała albo przynajmniej bym się nie przejmowała wtedy kiedy się obrazi za niewypełnienie jakichś tam jej próśb.
Oj ja miałam taką dziewczynę w szkole, tyle, że tam dodatkowo o seks chodziło. Ale to jest zaraza taka dziewczyna. Ogólnie reszta żeńskiej klasy jej nie lubiła bo była podła i chamska, więc dogadywała się z facetami... Jeżeli Ci się nie podoba i ni c do niej nie czujesz to ją olej, ale jeśli coś czujesz to szkoda mi Ciebie.
_________________ I queta ar umë lastaina, ómalóra ná.
"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim" - S. King
Ludzie drodzy.
Czemu wy odpowiadacie tu jak w dziale 'wasze problemy' ? Autor się nie pyta co ma zrobić, tylko co o tym myslicie. Jakoś mi to nie pasuje.
Nie znam takich przypadków. Oczywiscie zdarzają się w moim otoczeniu ludzie którzy oczekują, że będą mieli zawsze najlepiej i walczą o to, ale nie są przekonani o swojej boskości, jak ta dziewczyna.
Jeśli ktoś walczy o to by mieć najlepiej, to może dobrze na tym nawet wyjdzie.
Zaś jeśli uważa, że najlepsze miejsce w życiu po prostu mu się należy bo jest naj, to cóż, życie wyleje mu kubeł zimnej wody na łeb. Bo wielu by tak chciało. I nikt nie zrozumie przecież, że to właśnie TA osoba jest naj, a nie oni... ;D
Tak, to jest zbyt wysoka samoocena. Nie wiem czy lepsza za wysoka czy za niska. W sumie człowiek o samoocenie za niskiej nigdy nie będzie szczęsliwy, a ta dziewczyna na pewno siebie samą kocha, a to dobrze. Jednak myślenie, że jest się kimś lepszym od innych ludzi nie jest dobre.. życie jej to jeszcze pokaże.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2009-09-15, 18:32
No nie wiem czy to podwyższona samoocena... Podwyższona samoocenę to ma mój "znajomy", który chce mi wmówić, że "mam na niego ochotę" i że "na niego lecę"... Ją raczej można nazwać egoistką.
Właściwie dużo jest takich osób.
Być może nie jest to zawyżona samoocena tylko takie automatyczne wmawianie sobie - nie pomoże, nie lubi mnie, chamski jest.
Albo
Typowa indywidualistka, patrząca z góry na wszystkich. Być może skoro tapeciarą nie jest to uważa się wyżej w sensie intelektualnym.
Uważam, że każdy ma inny typ charakteru, nie lubię takich ludzi, którzy poza sobą nie widzą lub nie chcą zauważyć ludzi, którzy właściwie mogą dorównywać jej samej, zamyka się we własnym kręgu. Z takimi ludźmi ciężko żyć, przyjaźnić się, bo zawsze będzie się z Tobą porównywać i często wprawiać w dodatkowe kompleksy.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum