Ej, weźcie Wy sie tych ustnych w ogóle nie bójcie. Nie znam osoby, która by ustną maturę zawaliła. Co więcej, wynik z niej na większości uczelni w ogóle nie jest brany pod uwagę, liczy sie tylko wynik z matury pisemnej. Będzie dobrze
a ja znam kilka, które oblały.
Z tym jeden chłopak kupił prezentacje i nawet nie raczył się jej nauczyć, więc zrozumiałe, że oblał.
Drugi chłopak niby chodził do dobrej szkoły, a mimo to olał całe liceum.
No a trzeci niestety oblał z przyczyn niewiadomych. Zawsze był uważany za nienajgorszego ucznia.
Ja sie stresuje ustną, bo wiem, że nie lubie niczego prezentować przed kimkolwiek, a tu jeszcze nawijaj przez 15 min ;/
_________________ Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.
Ja sie stresuje ustną, bo wiem, że nie lubie niczego prezentować przed kimkolwiek, a tu jeszcze nawijaj przez 15 min ;/
Jak się nie zmieścisz w czasie, to najwyżej obetną kilka punktów, 2, może 3.
Ale to oczywiste, że jak tą prezentacje już się ma, to trzeba się jej nauczyć, nie mówię o takich przypadkach, gdy ludzie nie zdają z własnego lenistwa A jeśli prezentacja jest na tyle dobra, że wyczerpany został cały temat, komisja nie zadaje nawet przepisowych trzech pytań, tylko jedno, bardziej ogólne, które jest zawsze proste - 0 autora jednej z pozycji bibliograficznych, czy właśnie jak tworzyłaś bibliografię, albo o ogólny zarys tego o czym mówiłaś, czyli przykładowo np. ramy czasowe epoki romantyzmu ja na przykład miałam, o ile dobrze pamiętam.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
tylko jedno, bardziej ogólne, które jest zawsze proste - 0 autora jednej z pozycji bibliograficznych, czy właśnie jak tworzyłaś bibliografię, albo o ogólny zarys tego o czym mówiłaś, czyli przykładowo np. ramy czasowe epoki romantyzmu ja na przykład miałam, o ile dobrze pamiętam.
serio? mogą tego typu pytanie zadać?
Myślałam, że bardziej zadają konkretne pytania pod prezentacje, czyli o to co napisałam.
a Tobie jak poszło? ile miałaś? i jaki temat?
_________________ Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.
Iskra, chciałam Cię uspokoić, a chyba stało się odwrotnie. No tak, zdarzają się takie pytania, ale to banały, no bo co, każdy głupi odpowie na pytanie jak gromadził bibliografię, czy dlaczego wybrał taki, a nie inny temat.
Ja miałam coś o różnych obliczach miłości na przestrzeni epok literackich, pisałam o "Cierpieniach młodego Wertera", "Granicy", "Kamizelce", miałam jeszcze jakiś wiersz Gałczyńskiego... No i pytali mnie, o ile dobrze pamiętam o te ramy czasowe romantyzmu i chyba o wyjaśnienie pojęcia "werteryzm".
A Ty jaki masz temat?
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
By zdać maturę ustną z polskiego trzeba znać temat, potrafić się z niego wybronić. Niestety znam osoby co kupiły tekst, nauczyły się na pamięć i nie zdały. Choć tekst był naprawdę świetny. Polegli na pytaniach do niego.
Mnie zadawali chyba 10 pytań...
zdecydowanie lepiej jest samemu pisać , namęczysz się ale przynajmniej jesteś dobrze zapoznana z tematem. ja bym nie mogła kupić bo bym w ogóle nie wiedziała o co chodzi :D
chciałabym chemię, biologię na rozszerzeniu i może fizykę, ale nie wiem
dla mnie to będzie hardcore z polskiego, nie umiem pisać wypracowań ! zawsze mam na wypracowaniach : błędy składniowe i takie tam...
jestem beznadziejna z polskiego, nawet czytać ze zrozumieniem i potem odp. na pytania nie umiem z tego polskiego... Co robić ?
z matmy raczej nie obawiam się
a ten... jak wygląda matura ustna z angielskiego no i i pisemna?
co na ustnej pytają?
a na pisemnej jest dużo gramy, piszę się jakieś wypracowanie?
dzięki za info.
no i... powodzenia maturzystom 2009
Z polskiego to rób testy jeśli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem (masz chyba jeszcze trochę czasu bo z tego co wywnioskowałam-może błędnie- maturę masz w 2010 - wtedy co ja )
tu masz o maturze z angielskiego trochę http://www.angielski.nauczaj.com/matura.php
hmm chyba jedyna opcja to ćwiczyć,ćwiczyć i ćwiczyć .
Zawsze wszyscy mówią,że najpierw trzeba przeczytać tekst raz ( i podkreślać to co wydaje się ważne) potem przeczytać pytania a potem dopiero tekst drugi raz żeby na nie odpowiedzieć . Ja tak nie robię -po prostu czytam pytanie np 1 i szukam na nie odp w tekście i tak po kolei ew opisuje sobie na marginesie o czym są akapity żeby prościej było znaleźć-po prostu czytam tylko ten akapit którego tematyka mnie interesuje(mam taką przypadłość że jak zaczynam czytać cały tekst to w połowie nie wiem o czym czytam dlatego wolę po kawałku )
Nie przypominaj mi,właściwie przypominaj,że matura juz niedługo. Dla mnie najgorsza jest prezentacja z polaka. Rozgryzam własnie [to świetnie] Jestem noga z polaka i bede musiał sie wspomóc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum