Powołanie czy ucieczka? Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wiara » Powołanie czy ucieczka?

Powołanie czy ucieczka?
Autor Wiadomość

jula007 
Stały User



Wiek: 18
Dołączyła: 12 Cze 2010

Wysłany: 2010-08-16, 10:45   Powołanie czy ucieczka?

Czy uważacie, że wstąpienie do seminarium lub zakonu jest ucieczka przed życiem ??
Nie mam na myśli ludzi, którzy faktycznie już od dzieciństwa zachowuja sie jak świeci, bardziej chodzi mi o ludzi ktorzy prowadzą normalne życie, kończą szkołę i w pewnym momencie jak muszą stawić czoła życiu, wstępują do zakonu lub seminarium, bo boją się przyszłości lub czegoś.Mieliście może kiedyś takie plany ??



Ciekawi mnie ten temat, bo ostatnio znajoma uświadomiła innym , że idzie do zakonu, czego nigdy nie wspominała i bym sie nie spodziewała, dodatkowo bardzo dobrze zdała maturę i łatwo by sie dostała nawet na medycynę (co bardzo chciała) i nagle taka decyzja.
   
 
 

Emeklash 
Hiper wymiatacz
delete me



Wiek: 21
Dołączyła: 11 Gru 2008
Skąd: Kielce

Wysłany: 2010-08-16, 11:07   

Hmm.. mój znajomy przerwał studia w roku szkolnym, stwierdził, że zostanie misjonarzem. Nikt i nigdy by się po nim nie spodziewał takiej decyzji. A przynajmniej nikt nie brał tego na poważnie.
Dyskoteki, hulaszcze życie, sprośny zboczeniec.. Tak mogłabym go opisać w skrócie.
I co go kierowało..? ^^
_________________
Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.

http://www.travian.pl/?uc=pl4_2057
   
 
 

depsi
User



Dołączył: 04 Sie 2010

Wysłany: 2010-08-16, 11:10   

Myślę,że to nie jest tak, że jeśli ktoś już chce wstąpić do seminarium czy zakonu to od razu się z tym obwołuje i powiadamia wszystkich naokoło,nosi to w sobie, a potem tylko znajomi mogą być zaskonczeni.. bo imprezował, pił, itp. osoby, które wybierają drogę powołania to też normalni ludzie, którzy mająć świadomość co zrobią, żyją normalnie.. nie uważam, żeby to była ucieczka od czegokolwiek.. osoba, która już podejmie taką decyzję chyba jest świadoma tego, na co się decyduje..
   
 
 

jula007 
Stały User



Wiek: 18
Dołączyła: 12 Cze 2010

Wysłany: 2010-08-16, 11:19   

ale znam kilka przypadków , ze jest człowiek i coś mu się nie układa nie ma np dobrych kontaktów z innymi i nie stara się tego zmienić bo on sadzi i twierdzi, ze i tak idzie za księdza i ja to tak odbieram w tym przypadku ze to jest ucziczka bo ta osoba należy do nieśmiałych i boi się to zmienić, a wie że kiedys musi by normalnie, żyć i mieć rodzinę znajomych
   
 
 

Norbs93 
Pogromca postów
the boy next door



Imię: Norbu$
Wiek: 18
Dołączył: 10 Cze 2009

Wysłany: 2010-08-16, 11:26   

jula007 napisał/a:
Mieliście może kiedyś takie plany ??


Nie ja nigdy,ale mój ksiądz katecheta z gimnazjum mówił nam,że poszedł jedynie do seminarium dlatego,że po szkole zawodowej nie mógł znaleźć dobrej pracy i znudziła mu się już praca zwyczajnego robotnika.
   
 
 

Gabriel 
Stały User



Dołączył: 15 Sie 2010

Wysłany: 2010-08-16, 11:30   

Wydaje mi się, że ludzie, którzy wstępują do seminarium tylko dlatego, że boją się życia (albo dla pieniędzy) to prędzej czy później z niego "wylatują". Ja nie znam takich ludzi. Wierzę, że każda osoba, decydująca się na seminarium, czuła to powołanie i jest pewna, że to chce robić w życiu [służyć Bogu].
   
 
 

Jimmy FoX 
Pogromca postów
siedem dusz



Imię: Tomasz
Wiek: 21
Dołączył: 26 Lip 2008
Skąd: Kraków

Wysłany: 2010-08-16, 12:07   

Cóż, niektórzy pewnie wstępują do seminarium, by uciec przed życiem. Nie wiedząc, że tam to dopiero jest hardcore.
Przyznam się, że przez moją głowę niejednokrotnie przelatywały myśli, aby wstąpić do seminarium. Ale to raczej nie z powołania. Wiem jednak, że nie wytrzymałym, nie dałbym rady.
_________________
Życie to pożądanie. Cała reszta to tylko szczegół.

P.S. I love You.


L.
   
 
 
 

Fazikus 
Hiper wymiatacz
Starszy Inkwizytor



Imię: Adrian
Dołączył: 21 Lip 2010

Wysłany: 2010-08-16, 12:23   

Znam trochę to środowisko i wiem że niektórzy wstępują do seminarium uciekając przed czymś na szczęście większość nie wytrzymuje 6 lat i odchodzi. Wiesz znam ludzi którzy zdali maturę i nagle zrodziła w nich się myśl a może seminarium dziś są dobrymi księżmi, jeden ze znajomych powiedział że jak się nie dostanie na dziennikarstwo pójdzie do seminarium on uważa to znak Boży dziś jest już 2 lata po święceniach i naprawdę gromadzi ludzi w tym kościele. Ludzie potrafią przerwać studia czy mając 2 doktoraty wstąpić do seminarium a Ci już zaznali tego innego życia osobiście tych ostatnich bardzo podziwiam bo wiem że ich powołanie jest prawdziwe bo wiedzą jakie życie chcą wieść.
_________________
"Urodziłem się w rodzinie żydowskiej, ale z czasem przeszedłem na narcyzm."
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-08-16, 13:35   

Mój dobry znajomy po liceum poszedł do seminarium oraz od razu na teologię. Choć u niego sądzę, że to z powołania. Już się w gimnazjum zakładaliśmy, że za X lat on zostanie papieżem.
Jedni uciekają przed życiem w pewien sposób, inni idą z powodów zarobkowych. Jak by nie patrzeć ks. nie ma ciężkiej pracy, nie musi pracować fizycznie. A zarobki zapewnia mu kuria + szkoła jak gdzieś uczy religii + dodatkowe rzeczy jak pogrzeby, śluby, komunie czy też kolędy. Ma spokojne życie, wie, że prace znajdzie.
Jeśli ktoś idzie z powołania, to wytrzyma te 6 lat za murami seminarium..nawet są przecież specjalne seminaria, które przygotowują już przyszłego kandydata na ks. Wtedy taki kandydat nie idzie do LO/technikum tylko tam. I tam już siedzi za murami zamknięty. Choć z opowiadań tego kolegi wiem, że tam dużo chłopaków szaleje, bo kto by nie szalał ? toalety wysadzają etc. jak to w szkole.

Znam kilku, kilkunasty księży młodych, którzy naprawdę są wspaniałymi ludźmi, chętnie pomogą, porozmawiają, nie prawią bzdury, nie patrzy stricte przez pryzmat tylko i włączenie Kościoła, ale jako człowiek. A czy ks jest z powołania da się to zauważyć. Jego podejście do wiernych, podejście do dzieci, umiejętność komunikowania się, wygłaszane kazania. Zupełnie inne podejście do świata niż księży, którzy mają już na karku swoje lata.
I ci młodzi księża naprawdę są ciekawymi ludźmi, wiadomo, że czasami zdarzy się jakiś przewrażliwiony fanatyk.
   
 
 

Justyśka 
Hiper wymiatacz
kocianka:)



Wiek: 17
Dołączyła: 22 Cze 2009

Wysłany: 2010-08-16, 17:21   

Myślę, że nikt nie chciałby marnować sobie życia, bądź zajmować się duchowieństwem, gdyby nie miał pomysłu na życie. To powołania zmieniają decyzje młodzieży i szczerze wątpię, by stały za tym jakieś inne przyczyny. Osobiście znam osoby, które po kilku latach pobytu w zakonie bądź seminarium, zrezygnowały, bo znalazły sobie inny sposób na życie. Ale nigdy nie słyszałam o odwrotnych sytuacjach. :-)
_________________
Kici kici.:)
   
 
 

LongIsland
Hiper wymiatacz



Dołączył: 26 Lip 2010

Wysłany: 2010-08-16, 18:27   

Miałam taki okres w życiu, że straciłam z oczu cel, do którego mogłabym dążyć i wtedy pomyślałam, żeby wstąpić do zakonu po to, żeby pomagać ludziom.
   
 
 

perła78 
User



Dołączyła: 31 Sie 2010

Wysłany: 2010-08-31, 16:44   

Bóg powołuje kogo chce, kiedy chce i jak chce. :-)
   
 
 

zielona 
Pogromca postów



Imię: Monika
Wiek: 18
Dołączyła: 18 Kwi 2009

Wysłany: 2010-08-31, 17:03   

Powołanie czy ucieczka? To zależy w jakim przypadku.
Znam jedną osobę, niemal pewna jestem, że idzie do zakonu z powołania. Na pewno niczego się nie boi. Uważam, że to możliwe. Ale ja sama? Nie dałabym rady. Zresztą nie czuję żadnego powołania.
_________________
Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
   
 
 
 

Frozy 
Pogromca postów
The Destroyer



Wiek: 12
Dołączył: 16 Gru 2009
Skąd: Redania

Wysłany: 2010-08-31, 18:33   

Cytat:
Bóg powołuje kogo chce, kiedy chce i jak chce. :-)


gdzie w tym wszystkim wolna wola? poza tym powołania nie tylko są u katolików
_________________
"Raise your swords up high!
See the black birds fly!
Let them hear your rage!
Show no fear!
ATAAAAAAAAACK!" - Amon Amarth

http://www.formspring.me/Frozy1919
   
 
 
 

stewie 
Hiper wymiatacz



Wiek: 19
Dołączył: 29 Lis 2009

Wysłany: 2010-08-31, 19:00   

perła78 napisał/a:
Bóg powołuje kogo chce, kiedy chce i jak chce. :-)

:facepalm: :facepalm: :facepalm:

To zalezy od tego ile wypije, i jak bardzo mu sie reka czesie :evil:
_________________
What's this? Blueberries? Oh, oh my G...oh, that's better than sex!
Stewie Griffin
Family Guy
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Powołanie a seks?
Serduchoo Wiara 17 2011-07-28, 12:55
kasownik
Brak nowych postów "Ksiądz, powołanie i seks"
zielona Wiara 146 2010-09-22, 18:54
ojzu
Brak nowych postów Ucieczka ?
sawik5 Wasze problemy 26 2011-03-08, 19:21
ChipsMan
Brak nowych postów Ucieczka z domu.
vialink Na poważnie 205 2012-01-06, 17:48
MowMiSiostro
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi ucieczka z domu
feriot Wasze problemy 30 2010-09-20, 14:30
pawlik1994


Najnowsze tematy
Niemiecka Muzyka (0) Biologia - pomocy...;( (6) Jaki motocykl na początek? (8) Najlepszy teledysk (4) Co zrobić z takim zębem ? (5) Przemoc kobiet wobec mężczyzn. (22) The Used-The Bird And The Worm (1)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12