Imię: M.
Wiek: 22 Dołączyła: 12 Kwi 2009 Skąd: sercem z Ż.
Wysłany: 2009-04-12, 17:30
Cytat:
1. Za/przeciw?
Za.
Cytat:
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Tak, jeśli w przyszłości nie będzie mi dane mieć własnego dziecka. Chcę się spełnić jako matka.
Cytat:
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
Byłby to moje dziecko, dlaczego nie miałabym je kochać?
Cytat:
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Sama nie wiem. Przecież to ci sami ludzie co my, chcą mieć rodzinę nic w tym niezwykłego.
Cytat:
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Popyt na małe dzieci jest duży, im starsze tym popyt maleje. To raczej loteria, nie każdy wygrywa, a tu nie każdy może mieć rodziców, niestety.
_________________ Niebo? tu nie ma nieba,
jest prześwit między wieżowcami.
A serce to nie serce,
to tylko kawał mięsa.
No a życie - jakie życie?
poprzerywana linia na dłoniach.
A Bóg? nie ma Boga,
są tylko krzyże przy drogach.
1. Za/przeciw?
Z pewnością za.
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Owszem, chciałabym mieć dzieci rodzone oraz adoptowane.
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
Każda matka kocha własne dziecko. [własne mam namyśli oczywiście i te atoptowane]
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Przczyniają się do uszczęśliwienia człowieka a to przecież piękne.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Życie nie jest sprawiedliwe. Przykro o tym mówić, a nie wybrażam sobie co czuję dzieci z domów dziecka.
1. Za/przeciw?
za
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
gdyby się okazało, że nie mogę miec własnych dzieci, lub byłoby to dziecko kogoś znajomego bardzo bliskiego to tak
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
myślę, że tak
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
ludzie dający nadzieję dzieciom
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
pary chcą adoptować stosunkowo najmłodsze dzieci...
_________________ Renesans znał przedziwne sposoby trucia: hełmem lub płonącą pochodnią, haftowaną rękawiczką lub klejnotami wysadzanym wachlarzem, złotym puzderkiem lub łańcuchem z bursztynów. Dorian Gray został zatruty książką.
1. Za/przeciw?
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to
dane?
1. Za
2. Planuje (na daleką przyszłość oczywiście xD)
3. Bardziej
4. Dobrze o nich myślę :)
5. Przez tzw. stresowe wychowanie i patologię, kiedy policja się dowie to zabierają dziecko i w sumie dobrze z jednej strony bo jak rodzic bije to nie rodzic, inne dlatego że menele biorą się za robienie i odkażeni sprytem niewiedzą co robią aż się dorobią, coś w tym stylu.
1. Za/przeciw?
Za, jak najbardziej.
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Nie wiem... Jeszcze o tym nie myślę.
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
Jeśli bym je zaadoptowała to pewnie, że tak.
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Dobre serduszko. 5. Jak myslicie, dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Bo jedni adoptują dziecko z miłości, a inni żeby 'zobaczyć jak to jest, jeśli się spodoba to OK, ale jeśli nie to pa pa.'
1. za
2. jeśli nie mogłabym mieć dzieci, to na pewno zdecydowałabym sie na adopcję
3. oczywiście, ze tak
4. jestem pełna podziwu dla nich
5. nie mam pojęcia dlaczego tak jest, ale niestety...
_________________ Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Imię: Anna panna.
Dołączyła: 23 Kwi 2009 Skąd: ona jest?
Wysłany: 2009-04-27, 17:39
1. Za/przeciw?
Za , za , zdecydowanie za!
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Myślę ,że tak.
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
Bez wątpienia!
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Myślę ,że dobrze robią i pójdę w ich ślady.
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Niestety , nie wiem. I w sumie nie wiem czy chciałabym wiedzieć.
_________________ Po śladach Twoich stóp kroczy moich szpiegów stu.
Znam Twój każdy , najmniejszy ruch.
1. Za/przeciw?
Za
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Nie nadaję się na rodzica :P
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
jeśli już bym adoptowała to tak
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
podziwiam ich
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
bo wszyscy chcą małe dziecko ...
Imię: Magda
Wiek: 15 Dołączyła: 09 Kwi 2009 Skąd: się to wzięło ?
Wysłany: 2009-04-28, 19:33
1. Za/przeciw?
Raczej jestem za.
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
Nie wiem.
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
Nie wiem, raczej tak.
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
Podziwiam ich i mają dobre serce, bo dają dzieciom nadzieje do normalnej rodziny. Do normalnej i kochającej!
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Nie wiem co o tym myśleć, ale tak już jest.
_________________ "If you want to make God laugh, tell him about your plans."
— Woody Allen
Imię: anka.
Wiek: 19 Dołączyła: 15 Maj 2009 Skąd: lublin.
Wysłany: 2009-05-17, 13:27
1. Za/przeciw?
zdecydowanie za.
2. Chcielibyscie kiedys zaadoptowac dziecko?
gdybym nie mogła mieć własnego ; >
3. Czy kochalibyscie je jak swoje?
oczywiście.
4. Co myslicie o parach, ktore adoptuja dzieci.
wspaniali ludzie, pod warunkiem, że nie robią tego po to by te dzieci.. kolekcjonowac?
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
nie mam pojęcia. smutne, ale prawdziwe.
Podziwiam takie pary, potrafili dać dom całkiem obcemu dziecku.
Cytat:
5. Jak myslicie,dlaczego jedne dzieci znajduja kochajaca rodzine, a innym nie jest to dane?
Życie. Jedni biorą dziecko, bo nie mogą mieć swojego, wtedy je kochają. Drudzy biorą dziecko bo jest to modne. Potem się słyszy, że traktują jak czarną owcę.
Ludzie, z całym szacunkiem, ale śmieszycie mnie niezmiernie. Śmieszą mnie ci, którzy piszą że są "za" adopcją, a i tak nikogo nie wezmą pod swoją opiekę.
"Mogę mieć swoje dzieci, to zrobię swoje, bo wtedy to już będą naprawdę moje, a takie z adopcji to już nie całkiem." - Powiedzcie, czy nie tak właśnie myślicie? Tyle dzieci w sierocińcach, ale skoro nie moje, to ich los gówno mnie obchodzi.
_________________ If I could, maybe I'd give you my world
How can I, when you won't take it from me?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum