Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

szukamrady

User


Dołączył: 20 Cze 2011

   

Wysłany: 2011-11-14, 13:43   

oczajcie to: http://www.tuby?spam.pl
 

Tallulah  

User



Dołączyła: 18 Cze 2012

   

Wysłany: 2012-07-11, 11:36   

1. Posz?am u ch?opaka do toalety, chcia?am wyj?? i za choler? nie mog?am otworzy? drzwi. Po jakich? 20 minutach przyszed? i za pierwszym razem otworzy?, nie wiem, jak ja to zrobi?am ?e nie mog?am si? wydosta?.
2. Mia?am ?piewa? psalm na mszy. Przed o?tarzem ukl?k?am, zaczepi?am szpilk? o tiulow? spódnic? i j? rozdar?am.
 

Angella49  

Wymiatacz

Pourquoi pas?



Imię: Angelika

Wiek: 25

Dołączyła: 30 Wrz 2012

Skąd: Kaszuby

   

Wysłany: 2013-11-02, 18:54   

Na kartkówce z historii zamiast "Kaplica Syksty?ska" napisa?am "Kaplica Seksty?ska" :oops:
_________________
"Nie bój si? cieni. One ?wiad­cz? o tym, ?e gdzie? znaj­du­je si? ?wiat?o." Oscar Wilde
 

DeSade  

Pogromca postĂłw



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2013-11-02, 19:26   

Te? kiedy? rozdar?am bluzk?. Niedawno. Chcia?am ja troch? naci?gn??, tymczasem rozdar?am ten materia? lichy.
Ci??ko jest mi wspomina? pewien incydent w sklepie bez u?miechu na twarzy.
Posz?am z ch?opakiem do marketu na zakupy.
Kaza? mi i?? po pomara?cze. By?o stoisko z owocami, wskaza? mi palcem gdzie to jest. Tymczasem nie wzi??am okularów. Mam astygmatyzm. I zamiast pomara?czy wzi??am grejpfruty.
Cholerny wzrok.
Pó?niej musia?am je?? pseudo pomara?cze.
_________________
W mi?kkim futrze kota
 

Kamil BM  

User

Perkman szakala


Imię: Kamil

Wiek: 31

Dołączył: 03 Gru 2013

   

Wysłany: 2013-12-03, 09:46   

Bieg?em po korytarzu w podstawówce i "za zakr?tem" wpad?em na jak?? dziewczyn?. Bardzo si? nie przejmuj?c pobieg?em dalej do klasy. Problem pojawi? si? kiedy okaza?o si? ?e t? dziewczyn? by?a nasza Pani Dyrektor :D
_________________
Kamil
 

Logan128  

Mega wymiatacz



Dołączył: 19 Cze 2014

Skąd: z za?wiatów

   

Wysłany: 2015-03-24, 16:25   

Z kilka miesi?cy temu czytali?my na g?os tekst na angielskim. Czyta?em i trafi?em w pewnym momencie na napis "facing". Pierwszy raz na oczy widzia?em to s?owo, i odruchowo przeczyta?em "fucking" (z regu?y w angielskim "c" czyta si? jak "k").
 

monk88

User


Dołączył: 25 Mar 2015

   

Wysłany: 2015-03-25, 20:39   

hehe. dobre :D
 

Different  

Pogromca postĂłw



Wiek: 26

Dołączył: 31 Paź 2012

   

Wysłany: 2015-03-29, 15:07   

Kiedy? zaspany pojecha?em do szko?y z past? do z?bów w kieszeni, bo cz?sto chodz? po mieszkaniu myj?c z?by rano :mrgreen:
 

DeSade  

Pogromca postĂłw



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2015-03-29, 18:12   

Different napisał/a:

Kiedy? zaspany pojecha?em do szko?y z past? do z?bów w kieszeni



A ja z myszk? do komputera mojej kole?anki, przyczepi?a mi si? do kaptura w kurtce.

Ale wczoraj chodzi?am ze spinaczem do ubra? przyczepionym do swetra.
Mama zapyta?a wieczorem po co go nosz?.
_________________
W mi?kkim futrze kota
 

Different  

Pogromca postĂłw



Wiek: 26

Dołączył: 31 Paź 2012

   

Wysłany: 2015-04-03, 21:37   

Chcia?bym zobaczy? t? akcje z myszk? DeSii ;>
 

Muszkieter  

Stały User


Imię: Maciej

Dołączył: 24 Kwi 2016

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2016-05-02, 05:20   

Pierwsza klasa liceum, pocz?tek roku, no to nikt nie zna? wszystkich nauczycieli.
Spó?niam si? na pierwsz? lekcj?, bo sta?em w ogonku do kiosku z gazetami, bo ukaza? si? mój pierwszy w ?yciu fotoreporta?. Kupi?em z kilkana?cie egzemplarzy i dumny p?dz? pustym korytarzem i nadziewam si? na jakiego? faceta.
- Co, smarkaty, do szko?y przychodzisz sobie jak jaki? dziennikarz! ( tak mu si? powiedzia?o). Ja na to poda?em mu gazet? i mówi?
- Prosz?, panie profesorze, egzemplarz autorski - i pobieg?em dalej. Po kilkunastu minutach do klasy wesz?a wo?na i powiedzia?a, ?e ucze? xxxx na przerwie ma si? zg?osi? do dyrektora. Pietra mia?em strasznego, bo legenda nios?a, ?e facet krótk? r?k? trzyma ca?? szko??.
Na przerwie, z dusza na ramieniu wchodz? do gabinetu dyrektora i widz? na jego biurku moja gazet?, otwart? na rozk?adówce ( 2 ?rodkowe strony), a na nich kilkana?cie moich zdj??, ka?de podpisane moim imieniem i nazwiskiem.
Dyrektor popatrzy? na mnie gro?nie, potem powiedzia?
- Niez?e te twoje fotki, ale jednak przychod? ty do szko?y jak ucze?, a nie jak dziennikarz do redakcji :-D
*******


B?d?c jeszcze w pierwszej licealnej pojecha?em do Olsztyna na zawody je?dzieckie.
Jaka? ciotka prosi?a mnie, ?ebym od jej "synka Krzysia" który by? na Akademii Rolniczej odebra? list i fotki dla niej.
Nie zna?em go, mia?em tylko numer akademika i jego nazwisko. Na parterze w akademiku zaczepi?em jakiego? ch?opaka i spyta?em o Krzy?ka. Powiedzia?, ?e Krzysiek mieszka z nim w pokoju i ?e mnie zaprowadzi, ?ebym nie b??dzi?. Wdrapali?my si? na drugie pi?tro i ten ch?opak bez pukania otworzy? drzwi i wpu?ci? mnie do pokoju. Krzysiek masz go?cia - zawo?a? tylko i si? zmy?. To co zobaczy?em by?o dla pi?tnastolatka ( czyli dla mnie) zbyt pi?kne, ?eby by?o prawdziwe. Jedno ?ó?ko by?o wolne, natomiast na dwóch innych dwie parki w?a?nie si? kocha?y. A ?e by?o bardzo gor?co, obie ko?derki le?a?y na pod?odze i mia?em naprawd? za******y widok. Jeden z ch?opaków posuwaj?cych panienk? popatrzy? na mnie - a to ty pewnie po list ? Zdo?a?em wyduka? NOO. I wtedy Krzysio zlaz? z panienki i ze stoj?cym fiutem podszed? do rega?u i przez chwil? szuka? tego listu, przeklinaj?c g?o?no na ba?agan na regale i swoj? mamu?k?.
A jego panienka le?a?a na plecach z rozsuni?tymi nogami i u?miecha?a si? do mnie! Widzia?em jej ?liczny biu?cik i anielsk? cipeczk? i nie mog?em oderwa? od niej oczu. Krzysiek w ko?cu znalaz? kopert?, poda? mi j? i powiedzia? - s?uchaj, czy móg?by? nie wspomina? mojej mamie o tym widoku co ci dech zapiera i rozsadza spodnie? U?miechaj?c si? przy tym przymilnie i puszczaj?c do mnie oko.
Znowu zdo?a?em wydusi? z siebie tylko spoko i z ?alem ruszy?em w kierunku drzwi. Wtedy Krzysiek zawo?a? za mn? - m?ski kibelek jest po prawej stronie w g?bi korytarza jakby? musia? sobie szybko zwali? !
Oczywi?cie skorzysta?em z jego wskazówki
Jak oddawa?em ciotce list, ta spyta?a mnie czy u Krzysia wszystko w porz?dku i czy na pewno zdrowy jest. Zapewni?em cioci?, ?e gdy widzia?em Krzysia, to on wr?cz tryska? zdrowiem :mrgreen:
_________________
La vie est dure et les femmes sont cheres, et les enfants facile a faire.
 

DeSade  

Pogromca postĂłw



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2017-03-18, 01:50   

Mia?am poczyta? dobre kawa?y przed snem, i nie s?dzi?am, ?e zastan? tu tre?ci porno Muszkietera...

Có?, na pewno wiele rzeczy mi si? ostatnio zabawnych-wpadek przytrafi?o odk?d rozwin??a si? moja przyja?? mi?dzy innymi.
Ostatnio pami?tam, ?e sobie sz?am po schodach i macha?am ty?kiem, ?wiczy?am seksowne poruszanie si?, po czym opar?am nog? na jednym schodku i sznurowa?am buta. Mia?am spódnic? na sobie. I uwaga, taka wypi?ta sobie sznuruj? buta, a za mn? okaza?o si?, ?e by? mój profesor. I mówi do mnie mijaj?c mnie- ma pani ?adne buty, czy m?skie tak?e mo?na takie dosta??
Co zrobi?am, spali?am buraka. I wybe?kota?am, ?e raczej nie.

Nadal nie potrafi? wyja?ni? fenomenu spó?nienia si? na wind?, stoj?c kilka centymetrów od niej.
Nie zd??y? wsi??? do windy, to trzeba by? nieudacznikiem ?yciowym. Albo przegapi? przystanki. Nie jeden, lecz kilka. I czeka? na przej?ciu dla pieszych bez ?wiate?. Samochody zatrzymuj? si?, a ty stoisz i czekasz na czerwone, którego nie ma i nie b?dzie.
Potem i??, zatrzyma? si? na ?rodku, bo jaki? samochód nadjecha?, pisn??, jak przestraszona mysz i zamiast i?? dalej- cofn?? si?.
_________________
W mi?kkim futrze kota
 

Cojov14

User


Dołączył: 22 Gru 2016

   

Wysłany: 2017-03-28, 20:46   

Raz na wycieczk? szkoln? po?yczy?em plecak od siostry. W pewnym momencie plecak przewróci? si?, a z niego wysypa?y si?... podpaski. Wszyscy zacz?li si? ?mia?, a ja zamar?em.
 

DeSade  

Pogromca postĂłw



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2018-01-12, 14:35   

Dotychczas my?la?am, ?e takie historie przytrafiaj? si? tylko w filmach, albo niewy?ytym paniom, ale dzisiaj dzwoni do mnie mój M, i prosi mnie, ?ebym mu odebra?a paczk?, bo dzisiaj przyjdzie, mówi? mu - okej.
Gdzie? tam przemkn??a mi ju? my?l -pewnie jak zadzwoni listonosz to b?d? si? k?pa?a. I tradycyjnie k?pi? si?, akurat sp?ukuj? od?ywk? z w?osów, dzwoni domofon, normalnie bym nie odebra?a, ale dla M jestem w stanie zrobi? wiele, wi?c wyskakuj? z wanny, jak poparzona, r?ce ?lizgaj? mi si? po s?uchawce, i co... oczywi?cie poczta!
My?l? sobie - o nie, zaraz tu przyjdzie i mnie zobaczy. Szybko biegn? po swój pluszowy, wi?kszy r?cznik, owijam si? nim byle jak, i s?ysz? pukanie, otworzy?am, listonosz lekko zdziwiony, podaje mi paczki do jednej r?ki, i ka?e mi podpisa?, k?ad?c t? kartk? na tej swojej torbie, która jest na kolanie, ja momentalnie puszczam r?cznik, który mi si? odsuwa, ods?aniaj?c ca?y bok, oczywi?cie po jego stronie. W ko?cu chwytam ten r?cznik i d?ugopis, ju? nieco zarumieniona, kre?l? szybko swoje nazwisko dr??c? r?k?, nachylam si? my?l?c w nadziei,?e to koniec tej kompromitacji, a tu z w?osów kapie mi woda rozmazuj?c wszystko, co na tej kartce. Jakby tego by?o ma?o, listonosz ostentacyjnie podnosi j? nad sob?, jakby do ?wiat?a i pyta : to jak si? pani nazywa?
_________________
W mi?kkim futrze kota
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com