czy uważacie że to powinno być dopuszczalne?? czy kościół ma rację mówiąc nie?? jeśli znacie przypadki które przez in vitro są teraz szczęśliwymi rodzicami to o tym opowiedzcie...
czy uważacie że to powinno być dopuszczalne?? czy kościół ma rację mówiąc nie?? jeśli znacie przypadki które przez in vitro są teraz szczęśliwymi rodzicami to o tym opowiedzcie...
Uważam,że kościół podaje dobrą wersję.Kościół już nie jest zdania że powinno to być całkowicie zakazane.Bo np. niepłodność??Para chce mieć dziecko,ale nie może.
Uważam ze nie powinno się wykorzystywać więcej zarodków-i te nie wykorzystane zamrażać.Powinno się wykorzystać tylko jedną komórkę macierzystą
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Paź 2008 Skąd: to pytanie ?
Wysłany: 2009-03-01, 15:08
Pamiętam odcinek "Tomasza Lisa na żywo" o in vitro. Jedna baba pieprzyła straszne głupoty, że niby Pan Jezus też powstał tak jakby in vitro, bo przez Ducha Św. a nie w 'normalny' sposób. -.-
Do samego zapłodnienia nic nie mam, ale przeraża mnie to, że kosztem jednego zarodka giną inne. Jak potem wytłumaczyć dziecku, że miał fuksa, że teraz żyje a jego rodzeństwo zostało wyrzucone do kosza jako zbędne?
Jak potem wytłumaczyć dziecku, że miał fuksa, że teraz żyje a jego rodzeństwo zostało wyrzucone do kosza jako zbędne?
_________________
A trzeba mu to opowiadać? Nikt i tak się nie dowie, bo w papierkach norma jak u wszystkich, a żeby dzieciakowi psychiki nie niszczyć i nie zaśmiecać myśli sprawę należy przemilczeć. Nie widzę w tym żadnego problemu.
A trzeba mu to opowiadać? Nikt i tak się nie dowie, bo w papierkach norma jak u wszystkich, a żeby dzieciakowi psychiki nie niszczyć i nie zaśmiecać myśli sprawę należy przemilczeć. Nie widzę w tym żadnego problemu.
I ta kiedyś będzie sie pytał o swoją historię.Np.dowie sie w szkole czy od plotkujących sąsiadek-rzeczywistość
Iskra napisał/a:
to wtedy pewnie by sie nigdy tego dziecka nie doczekali.
powinno się próbować do skutku.Przecież za którymś razem powinno sie udać.Nie powinno się zamrażać poczętych istot-to zasady moralności ludzkiej
I ta kiedyś będzie sie pytał o swoją historię.Np.dowie sie w szkole czy od plotkujących sąsiadek-rzeczywistość
Jak dziecko ma się pytać o swoją historię!? Rodzice mówią, że mamusia i tatuś bardzo się kochają itp. A sąsiadki nic nie widzą, bo to jest intymna sprawa i rodzice wiedzą, że nie można takich rzeczy rozpowiadać. Łatwo jest to zataić. Nikomu ta informacja nie jest potrzebna.
czy uważacie że to powinno być dopuszczalne?? czy kościół ma rację mówiąc nie??
Czy powinno?
Musi a dlaczego? Bo in vitro jest metodą leczenie bezpłodności a nie można zabronić leczenia choć by dlatego powód prosty, ale jakże ważny.
In vitro obok naprotechnologii, stymulacji i chirurgii jest metodą leczenie.
A Kościół za dużo się wpieprza w nie swoje sprawy, niech zajmie się swoją instytucją i swoimi problemami choć by ks. pedałami.
Z tego co mi wiadomo Kościół pozwala na unieważnienie związku małżeńskiego zawartego przed Bogiem w momencie, gdy takowy nie ma możliwości posiadania potomstwa. Ale nie zezwala na zapłodnienie in vitro. To teraz nie ktoś mi powie, co taka para ma zrobić skoro chce być razem, nie chce brać rozwodu, ale Kościół nie pozwala na sztuczne zapłodnienie?
Szkoda słów.
_________________ "Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłań piekła w ciągu paru sukund."
Paulo Coelho "Jedenaście minut"
Z tego co mi wiadomo Kościół pozwala na unieważnienie związku małżeńskiego zawartego przed Bogiem w momencie, gdy takowy nie ma możliwości posiadania potomstwa
Pozwala jeśli osoba ukryła przed nią ten fakt, że np. jest bezpłodny a jeśli para była świadoma tego i wzięli ślub to Watykan nie da zgody/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum